Do Lipska koło Radomia przyjechał Irlandczyk i postanowił kupić tu fabrykę. Decyzja była ryzykowna, ale teraz nie żałuje.
Kingspan to firma irlandzka. W 1978 r. dwóch braci Murtagh uruchomiło produkcję płyt warstwowych. Szybko małe, rodzinne przedsięwzięcie rozrosło się w wielką firmę. Dziś w samej tylko branży systemów lekkiej obudowy hal Kingspan ma 7 fabryk w Europie. Jedna z nich znajduje się w Polsce.
Mało różowe początki
Kingspan pojawił się w Polsce w 2003 r. Irlandczycy nabyli aktywa i markę Tarmont. Była to podstawa dalszego rozwoju, ale początki wcale nie były różowe.
— Otoczenie, hala produkcyjna i biurowiec pozostawiały wiele do życzenia. Od samego początku czekało nas zatem sporo pracy i nie mniej inwestycji. Wyremontowaliśmy budynek biurowy oraz halę produkcyjną, wybudowaliśmy magazyn o powierzchni ponad 10 tys. mkw. do składowania naszych płyt i parking — opowiada Paul O’Gorman, general manager Kingspanu.
Potem było już tylko lepiej, przede wszystkim dzięki polskim pracownikom.
— Firma to ludzie. Nawet najlepszy menedżer nie byłby w stanie osiągać zamierzonych wyników, jeśli nie potrafiłby stworzyć dobrego zespołu. Cieszę się, że udało nam się zgromadzić lojalnych i kompetentnych ludzi, niebojących się brać na siebie odpowiedzialności, stawiających przed sobą i firmą coraz to nowe wyzwania — zapewnia Paul O’Gorman.
Firma ma dobre stosunki z lokalnymi władzami. Organizuje m.in. imprezy dla mieszkańców Lipska.
Ambitne plany
— Polska jako jeden z większych krajów w Europie, położony w jej centrum, była doskonałą lokalizacją na uruchomienie produkcji. Nasze wyroby sprzedajemy nie tylko na terenie Polski — podkreśla Paul O’Gorman.
Lipsk, leżący niedaleko Radomia, jest dobrym punktem bazowym do ekspansji na Wschód, bo produkty Kingspana m.in. tam właśnie wędrują.
— Otworzyliśmy już biura handlowe na Litwie i Łotwie, nasi przedstawiciele handlowi działają także na terenie Estonii, Białorusi i Ukrainy, gdzie wkrótce uruchomimy biuro handlowe — chwali się Paul O’Gorman.
W najbliższej przyszłości spółka chce rozwijać współpracę ze wschodnimi sąsiadami Polski, a także krajami bałtyckimi. Paul O’Gorman nie zapomina również o rynku krajowym.
— W Irlandii i Wielkiej Brytanii Kingspan jest najbardziej znanym i największym dostawcą płyt warstwowych. Bardzo chciałbym, żebyśmy podobną pozycję osiągnęli w naszym kraju — mówi.
Teraz Kingspan pracuje nad rozszerzeniem swojego asortymentu.
— Przyszłość firmy to nowe produkty. Niedawno dostaliśmy aprobatę na płytę ścienną z rdzeniem z wełny mineralnej, co pozwoli nam na dotarcie do jeszcze szerszej grupy odbiorców — tłumaczy Paul O’Gorman.
Polsko-irlandzkie płyty z Lipska niemal na pewno zawojują Wschód. Oto siła zjednoczonej Europy.



