Czytasz dzięki

Pomagać, nie nacjonalizować

opublikowano: 30-03-2020, 22:00

O przejmowaniu firm w kłopotach, wsparciu finansowym, reformie OFE i PPK — mówi w programie Gorąca linia Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

ANONIM: Czy PFR będzie kupował akcje firm w kłopotach podobnie jak to ma funkcjonować w Niemczech? I późniejsza reprywatyzacja….

Paweł Borys: Instytucje rozwoju z Grupy PFR są skupione na tym, aby udzielić wsparcia płynnościowego przedsiębiorcom. Wzmacniamy program gwarancji de minimis po to, aby firmy miały dostęp do kredytów, Agencja Rozwoju Przemysłu uruchamia program finansowania transportu, Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych — finansowanie obrotu, ubezpieczenie obrotu handlowego w Polsce i za granicą. Jako PFR mamy dostępne fundusze dla przedsiębiorców, z wykorzystaniem których możemy podwyższyć kapitał w firmie lub udzielić pożyczek podporządkowanych. Problem, który identyfikujemy teraz, polega na tym, że jesteśmy zobowiązani działać w warunkach rynkowych. Tymczasem biorąc pod uwagę nadzwyczajną sytuację w gospodarce i zbliżającą się recesję w II kwartale, z którą związane będą problemy finansowe wielu firm, trudno będzie na rynkowych warunkach takiego finansowania udzielać. Gdyby tak do tego podejść, byłoby ono bardzo niekorzystne dla właścicieli firm, ponieważ musielibyśmy w nie inwestować po bardzo niskich wycenach. W specustawie przewidujemy więc zmiany dotyczące Polskiego Funduszu Rozwoju, które mają nam umożliwić inwestycje, finansowanie na korzystniejszych, preferencyjnych warunkach.

„PB”: Mówi pan o finansowaniu. A przejmowanie udziałów?

— Tutaj nie zmienia się aż tak dużo. W naszym instrumentarium jest możliwość inwestycji w warranty subskrypcyjne, w akcje, obligacje, pożyczki. To nie jest jednak tak, że specustawa służy temu, abyśmy mogli kupować istniejące akcje i wchodzić kapitałowo do firm. Będziemy działać nie tyle w kontekście wykupów, co dostarczania kapitału firmom, który zabezpieczy je płynnościowo. Chcemy, żeby to był program pomocowy, żeby zaoferować firmom jak największą paletę rozwiązań płynnościowych, żeby nie wykorzystywać ich trudnego położenia do przejmowania. Obecnie trwają ustalenia z Komisją Europejską w sprawie zmian kryteriów pomocy i nie jest jeszcze ostatecznie przesądzone, jakie konkretnie rozwiązania znajdą się w naszym instrumentarium.

A jeżeli przejęcie będzie nieuniknione?

— Dopuszczam taką możliwość, że przychodzi do nas firma, która ma rzeczywiście poważne problemy finansowe i proponuje nam udział w podwyższeniu kapitału. Tylko tu zawsze dochodzimy do kwestii wycen — w obliczu niepewności trudno będzie złożyć wiarygodny biznesplan i zorganizować transakcję na warunkach w pełni rynkowych. Dlatego potrzebujemy programu pomocowego, aby móc mieć większą elastyczność we wsparciu firm.

MARCIN: Na co czeka rząd w sprawie zamiany OFE w IKE? Czy to pomysł fiskalny?

a0affcda-429f-11ea-b77f-2e728ce88125
Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Ustawa dotycząca przekształcenia OFE w IKE jest w Sejmie i nie została jeszcze przyjęta. Widzę kilka scenariuszy. Być może Sejm w ogóle tej ustawy nie przyjmie. Drugi scenariusz: przyjmie, ale np. w kwietniu rząd zaproponuje nowelizację ustawy, która przesunie tę reformę. W mojej ocenie mamy nadzwyczajną sytuację i należy się zastanowić, czy to aby rzeczywiście dobry moment, aby takie decyzje podejmować.

MACIEJ: Przydałoby się jak najwięcej prostych instrumentów — obligacje, kredyty na prostych na zasadach, bez biurokracji i na niski procent, najlepiej trzy lata, ale i roczne, musimy odejść od klasycznej analizy kredytowej, bo to jest „no go” dzisiaj.

— W ramach „tarczy antykryzysowej” działania są wdrażane na wielu poziomach. Z jednej strony są gwarancje Banku Gospodarstwa Krajowego, które mogą pokryć do 80 proc. wartości kredytu — dla banków to bardzo duży poziom i te gwarancje będą mogły być wykorzystywane zarówno przez małe, średnie, jak i duże firmy. Jednocześnie Komisja Nadzoru Finansowego wdrożyła pakiet impulsów nadzorczych i w tym pakiecie przewidziane jest, że zdolność kredytową banki mogłyby oceniać na podstawie wyników za ubiegły rok, a nie bieżący, bo te się bardzo dynamicznie pogarszają. Są tam też rozluźnione zasady dotyczące Rekomendacji R, dotyczącej liczenia rezerw. Wszystko po to, aby sektor bankowy nie działał procyklicznie.

ANONIM: Jak będzie dalej z PPK, czy daty wejścia w życie będą przełożone? Co z opłacalnością, skoro giełda jest w czarnej... rozpaczy?

— Terminy wdrożenia PPK dla firm zatrudniających 50-250 pracowników zostały zrównane z terminami dla firm z załogą poniżej 50 pracowników. Obecnie jest to listopad. Jeśli chodzi o drugie pytanie, to po pierwsze, PPK jest systemem regularnego oszczędzania, które zabezpiecza uczestników właśnie przed ryzykiem tzw. złej daty, czyli zainwestowania „na górce” i późniejszej przeceny na giełdach. Obecnie zainwestowane kwoty w ramach PPK są znikome, a nowe wpłaty oszczędności będą inwestowane już po niższym koszcie. Cena wejścia się uśredni, a jak rynki odbiją, to uczestnicy PPK mają szansę na tym skorzystać, zwłaszcza że polityka inwestycyjna funduszy dopasowana jest do wieku oszczędzających: osoby starsze mają ostrożną politykę, a młodsze trochę bardziej agresywną. Jedno- czy dwuletni kryzys w horyzoncie 30 lat nie jest istotny z perspektywy wartości naszych oszczędności, jak pokazuje historia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane