Pomoc dla firm zostanie wyłącznie na papierze

Jarosław Królak, Hanna Branecka
04-10-2002, 00:00

Wchodząca pojutrze w życie nowa ustawa o pomocy publicznej dla przedsiębiorców jest bezużytecznym plikiem papieru. Powodem jest brak aż 21 rozporządzeń, w których zapisane miały być szczegółowe zasady udzielania wsparcia i warunki uzyskania pomocy. Przedsiębiorcy na razie nie dostaną ani grosza.

Zdaniem Cezarego Banasińskiego, prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), nowa ustawa o pomocy publicznej dla przedsiębiorców ma wychodzić naprzeciw oczekiwaniom firm, szczególnie małych i średnich, którym ma być łatwiej uzyskać wsparcie. Na razie jednak pomoc pozostaje tylko w sferze deklaracji zapisanej na papierze. Ustawa zacznie obowiązywać 6 października 2002 r. Jednak wraz z nią nie wejdzie w życie ani jedno rozporządzenie. A powinno ich być aż 21. Kiedy wejdą — nie wiadomo. Przedsiębiorcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość.

To kolejny przypadek, gdy ustawa wchodzi bez koniecznych rozporządzeń, bez których nie może być wykonywana. Tym razem w próżni zawiśnie pomoc publiczna dla firm. Od 6 października przestaje obowiązywać poprzednia ustawa.

— Nowa ustawa o pomocy publicznej dla firm może okazać się niewykonalna. Będzie martwa do czasu wejścia w życie przepisów wykonawczych. Ta sytuacja uderza w przedsiębiorców planujących uzyskanie wsparcia. Jeśli coś się firmom obiecuje, to należy się z tego wywiązywać. Niestety, w Polsce zmiany prawa są nieprzewidywalne. Przedsiębiorcom natomiast bardzo trudno funkcjonować na niepewnym rynku — mówi Jeremi Mordasewicz, wiceprezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

W podobnym tonie wypowiada się Wiesław Zawadzki, dyrektor biura lobbingu Business Centre Club.

— Tego typu sytuacje podważają zaufanie obywateli do prawa i państwa. Ustawa praktycznie nie będzie obowiązywać. Rozporządzenia są więc bardzo ważne. Dopóki ich nie ma, firmy nie uzyskają pomocy. Ponadto w takich sytuacjach istnieje groźba żonglerki przepisami. Zapisy rozporządzeń można w każdej chwili zmienić. Jeśli decydenci zechcą np. wesprzeć wybrane sektory czy firmy, to mogą sterować przepisami rozporządzeń. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie i że oczekiwane rozporządzenia wkrótce się pojawią — mówi Wiesław Zawadzki.

Wydanie rozporządzeń należy do UOKiK. Jak się dowiedzieliśmy w urzędzie, prace nad nimi trwają, lecz nie wiadomo, kiedy się zakończą.

— Wszystkie rozporządzenia są na etapie uzgodnień międzyresortowych — informuje Elżbieta Anders z biura prasowego UOKiK.

Rozporządzenia mają sprecyzować, komu, kiedy i na jakich warunkach pomoc publiczna może być udzielona. W treść niektórych projektów rozporządzeń miał wgląd Tadeusz Donocik, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej.

— Napisane są mało zrozumiałym językiem, co może poważnie utrudniać skorzystanie z pomocy, szczególnie mniejszym firmom. Warunki jej udzielania będą bardzo trudne do spełnienia — mówi Tadeusz Donocik.

W UOKiK przedłużają się też prace nad ostateczną wersją „Raportu o pomocy publicznej udzielonej przedsiębiorcom w 2001 r.”. Wkrótce ma ujrzeć światło dzienne. Poinformowano nas, że w ubiegłym roku firmy uzyskały 9 mld zł wsparcia publicznego. Z nowej ustawy wynika, że pomoc publiczna będzie stopniowo maleć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, Hanna Branecka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pomoc dla firm zostanie wyłącznie na papierze