Coraz częściej Polacy, którym bardzo brakuje czasu, wykorzystują wakacje na rozwijanie swojego hobby.
Polska ma dobre warunki do uprawiania takich sportów, jak nurkowanie, żeglowanie czy kajakarstwo. Ma je w ofercie każdy organizator aktywnego wypoczynku.
W Iławie, Serocku i Mrągowie można wypożyczyć jacht na rejs po jeziorach. Mazury to także dobre miejsce na nurkowanie. Zdecydowanie najciekawszym pod tym względem jeziorem jest Hańcza: czysta woda o widoczności ponad 20 metrów, podwodne strome ściany, mnóstwo zatoczek i grot.
Od dawna popularne są spływy kajakowe po naszych rzekach.
— Organizujemy wiele spływów w ciągu całego roku, najwięcej oczywiście latem. Turystom bardziej wymagającym polecam wycieczkę kanoe po rzece Krutynia. Jeśli ktoś chce spędzić kilka dni w bardziej spartańskich warunkach, powinien wybrać spływ Czarną Hańczą albo bardziej ekstremalny — górskim potokiem — tłumaczy Jolanta Śledzińska, dyrektor ds. promocji Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK).
Po wielu dziesięcioleciach, w których konia traktowano jak przeżytek, Polacy zaczynają doceniać jeździectwo. Pojawiły się więc letnie szkoły jazdy konnej, rajdy i dłuższe wypady dla zaawansowanych jeźdźców. Prawie każda miejscowość, w której są odpowiednie warunki, chce mieć taką atrakcję. Najlepiej jeździ się w Bieszczadach, na Podlasiu i w górach.
— PTTK wytyczyło w kraju kilka ciekawych szlaków konnych. Jeden z nich znajduje się niedaleko Łodzi, można tu przyjechać nawet na weekend z całej Polski — mówi Jolanta Śledzińska.
Polska południowa ma niezwykłe walory, dlatego jest silnie eksploatowana przez branżę turystyczną. Firmy oferują spływy kajakowe, piesze wyprawy w wysokie góry, wspinaczkę, zwiedzanie i odkrywanie jaskiń czy coraz popularniejsze wysokogórskie rajdy rowerowe.
— Organizujemy szkolenia dla grotołazów w Karkonoszach. Podczas wakacji można nie tylko się dobrze bawić, ale także zdobyć uprawnienia, np. dla grotołazów czy żeglarzy — tłumaczy Jolanta Śledzińska.
Właściwie nie ma przeszkód, by zorganizować w kraju dowolne atrakcje dla turystów. Dla miłośników średniowiecza przygotowuje się turnieje rycerskie czy spływy tzw. smoczymi łodziami, podobnymi do tych, jakich używali wikingowie. Entuzjaści motoryzacji mogą wybrać się na rajd, prowadzony przez znanych kierowców. W ofertach zdarza się nawet poszukiwanie skarbów czy duchów.
— Na życzenie klienta możemy zorganizować dowolny wyjazd — twierdzi Monika Skałecka z Businessman Fun Club.
Turystykę hobbystyczną w Polsce chcą uprawiać obcokrajowcy. Cenią spływy po polskich rzekach, wycieczki konne. Najczęściej przyjeżdżają do nas Niemcy, a także Holendrzy i Duńczycy.
— Podoba się im jeszcze nieskażona przyroda, cisza i spokój, chwalą też polską gościnność — dodaje Jolanta Śledzińska.
