CEDC poprawił wyniki dzięki budowie grupy opartej na silnych polskich dystrybutorach. W sukcesie pomogło też wejście do Unii.
Central European Distribution Corporation (CEDC), amerykański dystrybutor alkoholi, działający w Polsce jako Carey Agri, zarobił w III kwartale 2004 r. 5,1 mln USD. To o 41,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2003 r. Sprzedaż netto wzrosła o 39,1 proc., do 145,8 mln USD.
Pomocna integracja
Poprawę wyników CEDC zawdzięcza m.in. wejściu Polski do Unii Europejskiej. William Carey, prezes firmy, powiedział zagranicznym mediom, że lepsze wyniki to m.in. efekt wzrostu importu win i spirytualiów do Polski. Dystrybutor może sprowadzać więcej trunków, bo od 1 maja nie są już obłożone cłem. CEDC szacuje, że sprzedaż importowa w III kwartale 2004 r. zwiększyła się o 42 proc.
To nie jedyny powód poprawy.
— Grupa CEDC inwestuje w budowę struktury opartej na silnych, lokalnych dystrybutorach. Inwestuje też w środki trwałe, buduje centra logistyczne, nowe magazyny, kupuje samochody, poprawiając szybkość i jakość dostaw — mówi Wojciech Strzałkowski, prezes białostockiej MTC, jednej z firm należących do grupy CEDC.
Duże znaczenie w poprawie wyników ma motywacja. Kadra otrzymuje bowiem opcje na akcje grupy.
Ambitne plany
CEDC zakłada więc, że wyniki nadal będą się poprawiać. Prognozuje, że na koniec roku jej sprzedaż sięgnie 549-559 mln USD. W przyszłym roku może być jeszcze wyższa. CEDC planuje bowiem uczestnictwo w prywatyzacji Polmosu Białystok, największego rodzimego producenta mocnych trunków.