W ciągu 2004 r. OFE wypracowały ponad 14-proc. stopę zwrotu. Najlepszy był OFE Pekao.
Miniony rok był dla otwartych funduszy emerytalnych (OFE) udany. W całym 2004 r. fundusze wypracowały średnio 14,47 proc. stopę zwrotu (dane bez OFE Polsat). Dla porównania w 2003 r. było to 11,26 proc, natomiast w 2002 r. jedynie 12,34 proc. W ciągu dwunastu miesięcy indeksy warszawskiej giełdy wzrosły odpowiednio o: WIG 27,94 proc, a WIG20 o 24,56 proc.
— Mieliśmy 36 debiutów giełdowych, dzięki czemu znacznie zwiększyła się kapitalizacja warszawskiej giełdy. Najlepiej radziły sobie fundusze, które w pierwszym kwartale postawiły na mniejsze spółki, a potem umiejętnie przeniosły się na większe. Jeśli chodzi o część dłużną portfela, to początek roku należał do papierów o krótszym terminie zapadalności, natomiast drugie półrocze do tych o dłuższym — mówi Marek Wujec, członek zarządu PTE Allianz Polska.
Najlepszy w 2004 r. okazał się OFE Pekao. W ciągu dwunastu miesięcy zarobił 16,72 proc. Powyżej średniej znalazły się także fundusze: Credit Suisse L&P (16,06 proc.), Dom (16,01 proc.), Bankowy (15,92 proc), Generali (15,29 proc.), AIG (14,93 proc.). Najmniej swoim klientom dał zarobić OFE Allianz.
Teraz może już jednak nie być tak różowo.
— Rok 2005 nie będzie tak dynamiczny jak miniony. Duże znaczenie będzie mieć fakt ewentualnej realizacji zysków przez inwestorów zagranicznych, którzy zyskali na wzroście indeksów i dodatkowo na umocnieniu się złotego. Jeśli zdecydują się na wyjście z inwestycji możemy mieć do czynienia z korektą — mówi Marek Wujec.
Wartość aktywów zarządzanych przez OFE wzrosła w 2004 r. o 16,43 mld zł — do 61,26 mld zł. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przelał do funduszy 11,42 mld zł.