Czy terminal gazowy LNG powstanie w Gdańsku czy w Świnoujściu, dowiemy się pod koniec roku, ale zażarta rywalizacja pomiędzy tymi miastami trwa od miesięcy.
Rywalizacja miast rozpoczęła się na dobre. Przecież chodzi o inwestycję o wartości od 400 do 600 mln EUR i miejsca pracy nawet dla 500 osób. Przedstawiciele obu regionów lobbują w komisjach sejmowych, u premiera, podsekretarzy stanu.
Wszyscy, którzy mają wpływ na lokalizację gazoportu, przekonują, że powinna wygrać ekonomia, a nie układy polityczne. W Szczecinie obawiają się jednak nowego podsekretarza stanu ds. gospodarki morskiej, który pochodzi z… Gdańska.
Do końca lutego PGNiG podejmie ostateczną decyzję na temat powołania konsorcjum, które wykona studium wykonalności, aby na tej podstawie zadecydować o lokalizacji terminalu gazowego. W Świnoujściu czy Gdańsku? Przyjrzyjmy się wadom i zaletom obu lokalizacji.
Świnoujście swoje...
— W przypadku tej inwestycji podstawowe znaczenie powinien mieć rachunek ekonomiczny i bezpieczeństwo energetyczne kraju. Obie te przesłanki przemawiają za Świnoujściem. Ważne, że Świnoujście jest pierwszym dużym portem u wejścia na wody Morza Bałtyckiego od strony Cieśnin Duńskich. Dla statków zaopatrujących terminal oznacza to w stosunku do lokalizacji w Gdańsku krótszy czas rejsu zarówno z północy, np. z Norwegii, jak i z południa, np. z Algierii czy Libii. Poza tym Świnoujście jest portem całorocznym. Lokalizacja terminalu nie spowoduje żadnych utrudnień nawigacyjnych i w najmniejszym stopniu nie zakłóci normalnej działalności przeładunkowej portu, a także nie wpłynie na ruch statków na torze wodnym Szczecin—Świnoujście — mówi Dariusz Rutkowski, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.
...a Gdańsk swoje
— Morski Terminal Gazowy to inwestycja, która interesuje Port Gdański od dawna. Baza przeładunku paliw płynnych w Porcie Północnym, która powstała przed trzydziestu laty, jest tego znakomitym przykładem. Spełniamy wszelkie warunki, żeby sprostać oczekiwaniom wobec takiej inwestycji. Jestem głęboko przekonany, że wybrane konsorcjum, które ma przygotować studium wykonalności, kierować się będzie względami merytorycznymi, a w naszej ocenie Port Gdański jest szczególnie predysponowany do lokalizacji Morskiego Terminalu Gazowego — ocenia Andrzej Kasprzak, prezes gdańskiego portu.