Pomysł na zarząd PKO BP

Eugeniusz Twaróg
01-12-2010, 00:00

Nowy członek kierownictwa zająłby się relacjami z inwestorami zagranicznymi i promocją banku za granicą.

Dzisiaj rada nadzorcza zdecyduje, czy kierownictwo powiększy się do ośmiu osób

Nowy członek kierownictwa zająłby się relacjami z inwestorami zagranicznymi i promocją banku za granicą.

Największy bank w Polsce może mieć największy zarząd w branży. Dzisiaj zasiada w nim siedem osób, choć maksymalnie może nawet jedenaście, bo na tyle pozwala statut. Raczej wątpliwe, żeby właściciel, czyli resort skarbu, zdecydował się na zarząd o liczebności drużyny piłkarskiej. Możliwe jednak, że już wkrótce kierownictwo banku powiększy się o jedną osobę.

Prezes od wizerunku

Dzisiaj zbiera się rada nadzorcza PKO BP, żeby kontynuować posiedzenie odroczone dwa tygodnie temu. W porządku obrad m.in. omówienie ostatnich wyników banku oraz najważniejszy punkt: wniosek prezesa o poszerzenie składu zarządu. A nie chodzi po prostu o przyjęcie do pracy kolejnej osoby — choć personalia są w tym przypadku nader istotne. Za wnioskiem stoi cała filozofia.

— Obecny system zarządzania bankiem ma charakter wertykalny, gdzie każdy z członek zarządu odpowiada za określony pion. Chcemy go zmienić, przynajmniej częściowo, na horyzontalny zakres odpowiedzialności — mówi anonimowo rozmówca z PKO BP.

Skomplikowane? Wyjaśnijmy: obecnie każdy z prezesów ma przyporządkowany dość ściśle określony zakres odpowiedzialności: detal, korporacje, ryzyko itp. Według nowego zamysłu w szefostwie banku miałoby znaleźć się też miejsce dla menedżerów, którzy niekoniecznie muszą stać na czele jakiegoś pionu.

— Nowa osoba w zarządzie odpowiadałaby za relacje inwestorskie, reprezentując bank głównie wobec zagranicznych rynków. Chcemy, żeby PKO BP stał się numerem jeden wśród rodzimych blue chipów dla inwestorów spoza Polski — wyjaśnia nasz rozmówca.

Dzisiaj nie ma z nimi wiele do czynienia. Na razie uplasował jedną emisję euroobligacji, ale planuje kolejne. W przyszłym roku BGK prawdopodobnie sprzeda akcje PKO BP. Bank chciałby mu w tym pomóc. Potrzebuje też otwartej furtki za granicę, gdyby sam zamierzał w przyszłości pozyskać kapitał.

— Chcemy prezentować się jako transparentna spółka. Obecnie możemy być postrzegani jako państwowa firma. Naszym celem jest zmiana tego wizerunku — mówi nasz rozmówca.

Jest kandydat

Do tego potrzebny jest człowiek i stojący za nim zespół, który będzie w stałym kontakcie z zagranicznymi rynkami. Szef relacji inwestorskich nie tylko miałby się spotykać z obligatariuszami, czy akcjonariuszami banku. PKO BP ma ambicje, żeby stworzyć silny zespół analityczny, który będzie dostarczał zagranicy rzetelnych informacji o polskim rynku. Pomysł został ściągnięty od dużych banków zagranicznych, które regularnie publikują takie raporty. Bo też PKO BP uważa, że jest na tyle duży, że czas wyjść z opłotków i pokazać się za granicą.

Za kreowanie wizerunku banku miałby odpowiadać Ryszard Petru, do niedawna główny ekonomista BRE Banku, gdzie również nadzorował m.in. departament relacji inwestorskich i wraz z prezesem spotykał się z zagranicznymi inwestorami, żeby przekonać ich do kupna akcji w ramach dokapitalizowania banku, przeprowadzonego z sukcesem wiosną tego roku. Posadę w zarządzie zaproponował mu Zbigniew Jagiełło, gdyż uważa, że dobrze pasuje on do tej roli.

Co powie minister

Dzisiaj będzie do swojego pomysłu przekonywał radę nadzorczą. Powodzenie projektu zależy jednak przede wszystkim od przychylności ministra skarbu, którego stanowisko nie zostało jasno wyartykułowane w tej sprawie. Przeciwnicy kandydatury Ryszarda Petru wytykali mu jego związki z Leszkiem Balcerowiczem, będącym w ostrym sporze z resortem. Dwa tygodnie temu, kiedy wniosek w sprawie zmian w zarządzie miał być głosowany, ministerstwo poprosiło radę nadzorczą o dwa tygodnie zwłoki. Nie wiadomo, jaką ostatecznie podjęło decyzję.

— Projekt był wstępnie konsultowany z radą, jednak dopiero, kiedy zostanie formalnie przedstawiony, będziemy mogli zająć stanowisko — mówi członek rady nadzorczej, który w sprawie zmian wypowiada się nieco bardziej wstrzemięźliwie niż dwa tygodnie temu, kiedy pierwszy raz pytaliśmy o komentarz.

Nadal natomiast uważa, że kandydatura Ryszarda Petru na to stanowisko jest bardzo dobrym pomysłem.

Jeśli rada przyjmie wniosek zarządu o poszerzenie składu kierownictwa PKO BP, wówczas rozpisze konkurs na nowe stanowisko. Szef banku ma prawo wskazać nominata z wyselekcjonowanych kandydatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pomysł na zarząd PKO BP