To nieco mniej, niż kosztował CEZ na wtorkowym zamknięciu. Za akcję spółki płacono 131,70 zł, czyli o 0,7 proc mniej niż dzień wcześniej.
- Nie uważamy CEZ-u za spółkę z rynków wschodzących. Co więcej, powątpiewamy w przewidywania wzrostu cen energii w długim okresie – piszą autorzy raportu, Piotr Dzięciołowski i Vincent Resillot.
Ich zdaniem zysk netto CEZ-u spadnie w tym roku o 14 proc., do 46,6 mld koron czeskich, a w przyszłych latach powinien być stabilny.