Poprawianie bilansów trwa,podaż odpuściła

Waldemar Borowski
opublikowano: 31-12-2008, 00:00

Przedostatnia sesja w tym roku na GPW zakończyła się przyzwoitymi wzrostami, które poprawiły wyceny jednostek funduszy. Strojenie okien i podnoszenie indeksów było łatwe, bo podaż zrobiła sobie dłuższą świąteczną przerwę. Nikt nie próbował zasypywać rynku akcjami.

Już rano, po udanym dniu na większości azjatyckich parkietów i wzrostach kontraktów za oceanem, widać było, że GPW rozpocznie notowania w dobrej formie. WIG20 startował niewielkim wzrostem o 0,75 proc. Dość szybko najważniejszy indeks znalazł się powyżej 1800 pkt. Nie kosztowało to zbyt wiele wysiłku. Obroty w połowie sesji nieznacznie przekraczały 250 mln zł. Zwyżki indeksu blue chipów były zasługą głównie TP, naszych banków oraz KGHM. Lubińska spółka starała się wykorzystać poprawę klimatu wokół firm górniczych, a także wzrosty ceny srebra, którego jest przecież trzecim producentem na świecie. Bardzo dobrze radziło sobie również PGNiG. Gazowy potentat okazał się najbardziej trafioną inwestycją z naszych. Jako jedyny przedstawiciel WIG20 przyniósł zyski w ostatnich czterech miesiącach.

Wśród mniejszych firm pozytywnie wyróżniał się debiutant Anti. PDA spółki, działającej w sektorze małej architektury, która w niedawnej ofercie sprzedała zaledwie nieco ponad 10 proc. oferowanych akcji, stały się nagle przedmiotem pożądania inwestorów lub raczej graczy lubiących znaczne ryzyko. Kurs Anti rósł w pewnym momencie o ponad 80 proc. Po IZNS Iława i Mirbudzie to kolejna spółka, na której walorach dochodzi do zaskakujących ruchów w dniu debiutu. Powody do zmartwień mieli akcjonariusze Hutmena. Spółka ze stajni Romana Karkosika taniała już 7. sesję z kolei.

Wzrosty na warszawskim parkiecie podtrzymywane były przez dobrą koniunkturę na Zachodzie. Po fatalnym roku europejscy inwestorzy starali się zachować pozory, choć i na Zachodzie obroty były mocno ograniczone. Na głównych parkietach zwyżkowały spółki naftowe. Rosły kwotowania Eni SpA, Totala, BP i Royal Dutch Shell. Pozytywnie też wyróżniały się firmy motoryzacyjne z Porsche i Daimlerem na czele. Wsparciem dla nich okazała się informacja o przyznaniu przez amerykański Departament Skarbu zastrzyku gotówki w wysokości 6 mld USD dla GMAC, bankowego ramienia General Motors. Na przeciwległym biegunie znajdowało się wiele instytucji finansowych. W coraz trudniejszej sytuacji są akcjonariusze HSBC Holdings. Jednemu z największych holdingów finansowych na świecie grozi lawina pozwów ze strony inwestorów, głównie z Hongkongu, którzy nabyli za jego pośrednictwem produkty inwestycyjne Lehman Bros. i żądają odszkodowań za brak informacji o ryzyku.

Popyt na akcje bez problemu podniósł wczoraj WIG20 o 1,72 proc. i utrzymał go powyżej 1800 pkt. Bardzo dobrze, obok GTC i PGNiG, wypadł dzisiaj bank Pekao. Fatalny finisz miał KGHM. Kurs, który wyraźnie rósł, na fixingu zanurkował i zakończył sesję spadkiem o 0,64 proc.

Waldemar Borowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Borowski

Polecane