Poranek po Nocy Kryształowej

opublikowano: 09-11-2016, 00:20

We czwartek 10 listopada 1938 r. Niemcy obudzili się w swoich domach, ale noc miniona była inna od poprzednich. Idących po poranne zakupy mogły zdziwić splądrowane sklepy, spalone synagogi i wybite szyby, który dały nocy nazwę Kryształowej.

Ale w sumie czy powinni się dziwić? Po wprowadzonych w 1935 r. Ustawach Norymberskich uczyniono z osób narodowości żydowskiej obywateli drugiej kategorii. Stworzono według niech osobną grupę wewnątrz zbiorowości obywateli Niemiec. Na mocy tych dokumentów Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Nie mogli również pełnić służby w urzędach państwowych ani w wojsku. Zakazano im również wywieszać flagę państwową. Zabroniono zawierania małżeństw między „Aryjczykami” i „nie-Aryjczykami”, zezwalano rozwiązywać już zawarte małżeństwa tego typu, zaś stosunki intymne między nimi podlegały karze.

Zobacz więcej

Płonąca w Noc Kryształową synagoga w Hanowerze

Co ważne, Ustawy Norymberskie uchwalono po przeprowadzonych w III Rzeszy dwóch Igrzyskach Olimpijskich roku 1935. Zawody ukazały Niemcy światowej opinii publicznej jako otwarte państwo sukcesu i porządku. 

Pod koniec października 1938 r. siedemnaście tysięcy osób narodowości żydowskiej opuściły Rzeszę. Większość z nich udała się do Polski, z czego przeważająca część osiedliła się w przygranicznym Zbąszyniu.

Wśród tych, którzy udali się do Polski była rodzina Grynszpanów. Ich syn, Herszel, już w 1936 r. uciekł z Niemiec chcąc osiedlić się w Palestynie. W okresie tymczasowym zamieszkał w Paryżu. Przejęty antysemicką polityką udał się do ambasady niemieckiej w Paryżu, w której ubiegał się o rozmowę z ambasadorem. Przyjął go niższy rangą sekretarz Ernst von Rath, do którego Grynszpan pięciokrotnie strzelił. Rath po dwóch dniach zmarł z odniesionych ran. Choć zamach, jako akt zemsty Grynszpana, miał znaczenie drugorzędne, niemiecka propaganda określiła go jako "atak międzynarodowego żydostwa na Rzeszę Niemiecką". 

9. listopada, po śmierci von Ratha, Goebbels oznajmił towarzyszom partyjnym, że należy zadać zadośćuczynienie społeczności żydowskiej w Niemczech, ale nie mogą być to oficjalne wystąpienia partyjne. Hitler wcześniej wyszedł z konwentu, by nie uczestniczyć w wyrażanych przez Goebbelsa zachętach. Spotkanie z ministrem propagandy zakończyło się o 22:50. Tuż po nim do ośrodków partyjnych dotarło polecenie do działania...

Paramilitarne oddziały NSDAP, czyli SA i SS dostały w ciągu kilkudziesięciu minut polecenie ochrony mienia aryjskiego, co zgodnie z linią partii zinterpretowano jako nakaz niszczenia mienia żydowskiego. W ciągu kilku godzin zamordowano ponad dwa tysiące obywateli niemieckich wyznania mojżeszowego, spalono ponad tysiąc synagog (często o wielkie wartości historycznej), zniszczono około siedem tysięcy sklepów i dwadzieścia dziewięć domów towarowych należących do żydów. Wszystkie cmentarze żydowskie zostały zdemolowane. Po nocy około trzydzieści tysięcy żydów zostało zamkniętych w obozach koncentracyjnych.

Co więcej,Hermann Göring wydał rozporządzenie nakazujące, by żydzi zebrali 1 mld marek (faktycznie zebrano 1,2 mld marek) jako odszkodowanie na rzecz państwa niemieckiego.

Był to pierwszy w historii pogrom zorganizowany przez organizację partyjną, czyli w przypadku III Rzeszy de facto władzę państwową,. Straż pożarna nie reagowała kiedy ogień trawił biblioteki i synagogi. Policja ograniczyła się do osłony mienia aryjskiego, kiedy wybijano szyby, rabowano sklepy i mordowano obywateli Niemiec narodowości żydowskiej.

We czwartek 10 listopada na ulicach niemieckich miast rzucały się w oczy przechodniów kryształy rozbitych w ostatnią noc szyb.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Historii / Poranek po Nocy Kryształowej