Porsche inwestuje w... młodość

Szacowna niemiecka marka kupiła pakiet akcji młodego producenta elektrycznych samochodów z Chorwacji

Porsche zostało założone w 1931 r. przez konstruktora i inżyniera Ferdinanda Porsche, Rimac Automobili powstało w 2009 r., więc na swoim liczniku nie ma nawet dekady. Obie firmy łączy jednak o wiele więcej niż sam fakt, że ich nazwy wzięły się od nazwisk twórców. Porsche, które gotówki ma w kasie pod dostatkiem, zakupiło 10-procentowy pakiet udziałów w chorwackim przedsiębiorstwie Rimac Automobili. Niemcy stają się więc mniejszościowym udziałowcem, choć ważniejsze dla nich jest partnerstwo technologiczne z młodą, energiczną firmą, a przede wszystkim z Matem Rimaciem, jej założycielem i prezesem.

ZASTRZYK PIENIĘDZY:
Zobacz więcej

ZASTRZYK PIENIĘDZY:

Mate Rimac pozostaje większościowym udziałowcem, a pozyskane fundusze mają pomóc w dalszej ekspansji firmy. Inwestycja dotyczy zresztą nie tylko Rimac Automobili, ale także spółki zależnej Greyp Bikes, która sprzedaje elektryczne rowery za 7,2 tys. EUR. Fot. ARC

To 30-latek urodzony w Chorwacji, który wczesne lata szkolne spędził we Frankfurcie, ale powrócił do ojczyzny i tam zaczął marzyć o skonstruowaniu szybkiego auta elektrycznego, które ma być „hypercarem”, czyli czymś szybszym i mocniejszym od popularnych superaut. Firma została założona w garażu, ale po kilku latach zatrudnia już 400 pracowników, natomiast jej założyciel jest nagradzany nie tylko w Chorwacji.

Najnowszym wcieleniem jego wizji jest model c_two, zaprezentowany w marcu tego roku na targach motoryzacyjnych w Genewie. To dwumiejscowa, elektryczna maszyna, która ma pod maską prawie 2000 koni mechanicznych i rozpędza się do ponad 400 km/h. Jeszcze istotniejszy od osiągów na prędkościomierzu jest jednak zasięg tego elektrycznego potwora — na jednym ładowaniupokonuje aż 650 km, oczywiście przy bardzo spokojnej jeździe, a baterie można naładować w 80 proc. w zaledwie pół godziny. Firma ma wyprodukować tylko 150 egzemplarzy, ale to nie problem, bo zarabia już nie tylko na sprzedaży samochodów. Strona internetowa Rimac Automobili podzielona jest na dwie części — „hypercary” i technologię.

Chorwaci dostarczają komponenty i całe systemy m.in. Aston Martinowi i Jaguarowi. Rimac trafił ostatnio na kolumny plotkarskie brytyjskich dzienników, bo to on pomógł przerobić na „elektryka” starego jaguara e-type z napędem benzynowym. Z auta korzystali Meghan Markle i książę Harry podczas przyjęcia weselnego.

Porsche kupuje więc nie tyle udziały w raczkującej firmie, co wejście do innowacyjnego inkubatora pomysłów. Niemcy nie są nowicjuszami na rynku elektrycznych aut, ale w tej branży w rywalizacji w czołowymi graczami przyda się każda inżynierska głowa. Tym bardziej, że koncern zapowiada, iż zainwestuje nawet 6 mld EUR w rozwój pojazdów elektrycznych do 2022 r. To dwa razy więcej, niż pierwotnie planował.

Na początku czerwca Niemcy poinformowali, że elektryczny model, którego produkcja rozpocznie się w przyszłym roku, będzie się nazywał taycan, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „ożywionego, młodego konia”. Koncern nawiązuje tym samym do swojego logo, w którym widnieje skaczący rumak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Porsche inwestuje w... młodość