Porsche zwiększa sprzedaż

Grzegorz Brycki
opublikowano: 1998-10-07 00:00

Porsche zwiększa sprzedaż

Mimo czarnych chmur nad światową gospodarką, producenci samochodów porsche zacierają ręce — samochody tej marki rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Firma ze Stuttgartu chce w przyszłym roku zwiększyć sprzedaż do pięciu mld marek (10,7 mld zł).

— Kiedy rozmawiam z naszymi amerykańskimi dealerami, pierwszą rzeczą, o którą mnie pytają, jest Kiedy zamierzacie nam wysłać więcej samochodów? — powiedział dziennikarzom w czasie paryskiego salonu samochodowego Wendelin Wiedeking, dyrektor zarządu Porsche.

Pod koniec września Porsche ogłosiła, że w kończącym się 31 lipca roku obrotowym sprzedaż jego samochodów wzrosła aż o 20 proc. — do 4,8 mld marek (10,27 mld zł), o 300 mln marek więcej niż zakładano w najbardziej optymistycznych planach.

Dużą część sukcesu firma zawdzięcza nadspodziewanie dobrej sprzedaży modelu Boxter, produkowanego w wersji zwykłej oraz kabrio w fabrykach w Stanach Zjednoczonych i Finlandii. Boxter jest prawie dwa razy tańszy (około 75 tys. DEM) niż sztandarowy produkt firmy — model 911.

Nie tylko maklerzy

Według dyrektora Wiedekinga, obraz klienta nabywającego auto marki Porsche znacznie zmienił się w latach 80.

— Przeciętny klient ma teraz 44 lata, co sugeruje, że nie opieramy się już na młodych maklerach w wieku około trzydziestki, którzy zarobili furę pieniędzy w ciągu jednej nocy — powiedział Wall Street Journal Europe Wendelin Wiedeking. Prezes Porsche nie obawia się wpływu obecnego kryzysu na giełdach na sprzedaż w 1999 r. — Jeżeli klient jest bogaty, pozostanie bogatym także wtedy, kiedy gospodarka jest słaba - twierdzi Wiedeking. Jego zdaniem, ewentualny kryzys na świecie w większym stopniu dotknie producentów tańszych samochodów.

Optymizm Wendelina Wiedekinga nie ustępuje nawet w obliczu spadających cen akcji spółki — od szczytu w połowie lipca br. kurs akcji Porsche spadł o 45 proc. i obecnie oscyluje w granicach 2900 DEM (6200 zł) za akcję. Nie jest to jednak nic szczególnego, zważywszy, iż akcje innych firm samochodowych również spadają na łeb na szyję.

Konkurencja nie śpi

Pozycja Porsche na rynku może zostać zachwiana przez konkurencję, która nie zamierza rezygnować z zarobku na luksusowych sportowych autach.

Volkswagen w lipcu 1997 r. przejął włoskie Lamborghini, gdyż chce konkurować w sportowym segmencie rynku, natomiast Fiat pokazał niedawno nową sportową limuzynę maserati, której 2400 sztuk chce sprzedać w 1999 r.

Rękę na pulsie trzyma również Ford, który od 1989 r. jest właścicielem brytyjskiego Jaguara. Nowy sportowy jaguar X400 ma pojawić się na rynku na początku 2001 r.