Porta Eko-Cynk myśli o GPW

Cezary Pytlos
opublikowano: 2000-09-26 00:00

Porta Eko-Cynk myśli o GPW

TRZECI FILAR: Porta Eko-Cynk, obok stoczniowego i paliwowego, stanowi najważniejsze ogniwo Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, kierowanej przez Krzysztofa Piotrowskiego. fot. ARC

Należąca do holdingu Stoczni Szczecińskiej, spółka Porta Eko-Cynk zajmująca się ocynkowywaniem blach, zamierza zadebiutować na GPW. Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Porta Eko-Cynk, spółka w 100 proc. należąca do Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, przygotowuje się do zmiany formy prawnej, ze spółki z o.o. w spółkę akcyjną. Ma to być pierwszy krok w kierunku planowanego upublicznienia akcji spółki.

— Chcemy tego dokonać w pierwszym kwartale przyszłego roku — twierdzi Zbigniew Miodowski, prezes Porty Eko-Cynk.

Jeśli tak się rzeczywiście stanie, podwyższony zostanie również kapitał, z obecnych 49,76 do nawet 80 mln zł.

— Nie ukrywam, że kolejnym krokiem w procesie przekształceń spółki ma być wprowadzenie jej na GPW. Jest to jednak dość odległa perspektywa i na razie nie chciałbym ujawniać szczegółów tego pomysłu — mówi Zbigniew Miodowski.

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że w tej sprawie zarząd spółki prowadzi rozmowy z jednym z biur maklerskich.

Porta Eko-Cynk nie byłaby pierwszą tego typu firmą notowaną na warszawskiej GPW. Na rynku publicznym notowani są już dwaj rywale szczecińskiej ocynkowni: Mostostal Zabrze i Mostostal Siedlce.

Mniejszy zarobek

Porta Eko-Cynk powstała w 1995 roku, ale dopiero w sierpniu ubiegłego roku ruszyła na dobre tzw. ocynkownia ogniowa. Jej budowa pochłonęła około 34 mln zł. Inwestycję w całości sfinansowano kredytem Powszechnego Banku Kredytowego w Warszawie, który firma, po okresie karencji, spłaci do 2005 roku.

— W pierwszym roku działalności ocynkowni zamierzaliśmy zdobyć 25 proc. rynku, lecz okazuje się, że uda nam się osiągnąć najwyżej 8 proc. — przyznaje Zbigniew Miodowski.

Przedsięborstwo wyprodukuje około 16 tys. wyrobów ocynkowanych, a przychody ze sprzedaży osiągną poziom 16-17 mln zł, choć planowano 30-40 mln zł.

— Na korektę naszych prognoz wpłynęło pojawienie się na rynku dwóch dużych ocynkowni — w Chrzanowie oraz Bukownie — twierdzi Zbigniew Miodowski.

Amerykańska linia

Porta Eko-Cynk nie rezyngnuje ze zdobycia większej części rynku.

— Uruchomiliśmy największą w kraju linię do fosforanowania metalu. Inwestycję za około 1 mln zł sfinansowaliśmy ze środków własnych — twierdzi Zbigniew Miodowski.

W pierwszej dekadzie listopada ruszy nowa linia, de facto nowy zakład, do cięcia rur. Linię, wartą 12 mln, Porta Eko-Cynk zakupiła od amerykańskiej firmy Wallace- -Coast. Dzięki niej będzie można produkować około 150 tys. odcinków rur rocznie.