PORTALE OPÓŹNIAJĄ START SERWISÓW WAP

Karol Wieczorek
21-02-2000, 00:00

PORTALE OPÓŹNIAJĄ START SERWISÓW WAP

Przenośne terminale będą dobrym narzędziem do handlu elektronicznego

Obecnie użytkownicy telefonów komórkowych pozwalających na dostęp do Internetu z wykorzystaniem WAP mają do dyspozycji bardzo niewiele serwisów. Te istniejące oferują jedynie dostęp do skąpych informacji. Większe serwisy ruszą już niebawem. Na usługi związane z handlem elektronicznym trzeba jeszcze poczekać. Pierwsze prace nad potrzebnymi do tego aplikacjami już się rozpoczęły.

Obecnie dostęp do Internetu poprzez przenośne terminale zgodne z technologią WAP (Wireless Applications Protocol — protokół aplikacji bezprzewodowych) oferuje jedynie Polkomtel, operator sieci Plus GSM. Pozostali operatorzy, choć mają już działające platformy, nie spieszą się z ich udostępnieniem i promocją. Można się spodziewać, że działania marketingowe podejmą dopiero wówczas, gdy ich partnerzy technologiczni będą mieli w ofercie własne terminale WAP. Może to nastąpić już w najbliższych tygodniach. Wielu użytkowników telefonów komórkowych czeka na ten moment z niecierpliwością.

Zainteresowanie nową technologią przekroczyło oczekiwania i możliwości produkcyjne wielu producentów. Popyt na nowoczesne telefony z WAP w całej Europie jest tak ogromny, że dostawcy nie są w stanie mu sprostać.

Brak towaru

W Polsce, przynajmniej na razie, swoisty monopol na tym rynku ma fińska Nokia. Do tej pory tylko ten producent dostarczył na nasz rynek telefon kompatybilny z WAP. Wprowadzenie na rynek Nokii 7110 jest jednak symboliczne, gdyż tak naprawdę modelu, o którym mowa, właściwie nie sposób kupić. W salonach operatorów sieci komórkowych, szczególnie Plus GSM, powstają długie kolejki osób pragnących nabyć to urządzenie. Gdzieniegdzie tworzą się nawet spontanicznie listy społeczne, przypominające te z okresu największego kryzysu poprzedniego ustroju.

— Muszę przyznać, że w tej chwili nie jesteśmy w stanie zaspokoić popytu na polskim rynku na model 7110. Nasze fabryki nie produkują tyle sprzętu, ile moglibyśmy sprzedać. Nie jest to jednak polska specyfika. Podobnie jest w większości krajów Europy Zachodniej — mówi Dariusz Zalewski, business developement manager w firmie Nokia Poland.

Czas wyczekiwania

W efekcie niewiele osób korzysta z technologii pozwalającej na dostęp do Internetu przez terminale zgodne z WAP.

— Dziennie notujemy 300-400 wejść na nasz serwis dedykowany dla urządzeń zgodnych ze standardem WAP. Przy tym blisko 60 proc. odwiedzających korzysta z telefonów, natomiast pozostali posługują się dostępnymi w sieci emulatorami telefonów zgodnych z WAP oraz Palm Pilotami 3 Com. Przeważająca część użytkowników pochodzi z Polski, jednakże wejść z zagranicy też jest całkiem sporo — informuje Adam Kozubowicz z Mobile. net.

Nasz rozmówca wierzy, że w niezbyt dalekiej przyszłości liczba użytkowników korzystających z mobilnych urządzeń dostępowych będzie bardzo liczna. Jego zdanie wydają się potwierdzać inni gracze na rynku.

— Codzienne odbieramy kilkanaście telefonów od najbardziej liczących się w Polsce dostawców technologii informatycznych i integratorów z pytaniami na temat WAP. Duża część z nich w skrytości pracuje nad tego typu rozwiązaniami już od kilku miesięcy. Na razie firmy te wolą zachować dyskrecję, jednak wiem, że już niebawem WAP będzie wykorzystany w kilku dużych projektach, realizowanych w polskich przedsiębiorstwach — informuje Dariusz Zalewski.

Wszystko gratis

Zaoferowanie treści informacyjnych w formacie czytelnym dla urządzeń działających z zgodzie ze standardem WAP nie jest sprawą zbyt skomplikowaną ani kosztowną. Technologia WAP jest blisko spokrewniona z internetową, dlatego nie jest tajemnicą dla programistów specjalizujących się w tworzeniu rozwiązań WWW. Do tworzenia serwisów dla WAP zachęca również właściwie zerowy koszt ich uruchomienia. Praktycznie wszystkie narzędzia potrzebne do tworzenia tego typu stron są dostępne za darmo. Najwięcej w tym zakresie oferuje Nokia, samozwańczy koń pociągowy nowej technologii. Można oczywiście kupić komercyjne narzędzia, jednak nawet takie firmy, jak Wirtualna Polska czy ComArch, przyznają, że właściwie całe swoje przedsięwzięcia dla WAP oparli na darmowych narzędziach, nieco je modyfikując do własnych potrzeb. Dostarczyciele treści muszą więc głównie ponosić koszty pracy kilkuosobowych zespołów programistów.

Skromne początki

Można postawić tezę, że obecne zainteresowanie mobilnym dostępem do Internetu wynika bardziej z ciekawości, niż praktycznych korzyści z posiadania „Internetu w komórce”. Nie ma jeszcze bowiem wystarczającej liczby serwisów informacyjnych i usługowych dedykowanych dla tej platformy. Obecnie profesjonalne, a w dodatku działające serwisy tego typu można zliczyć niemalże na palcach jednej ręki. Adam Kozubowicz z firmy Mobile. net, prowadzącej jeden z pierwszych serwisów WAP w naszym kraju, twierdzi, że działających serwisów dla urządzeń przenośnych zgodnych z technologią WAP jest w kraju około 10. Wśród nich dominują prezentacje operatorów telefonii komórkowej. W sieci przejrzeć można repertuar kinowy. Dostępny jest też pierwszy bankowy serwis WAP stworzony przez Wielkopolski Bank Kredytowy. Na razie treści publikowane przez WBK w serwisie ograniczają się do ogólnych informacji o tej instytucji. Eksperci przypuszczają jednak, że bank ten czyni już poważne przymiarki do rozszerzenia swoich usług finansowych na właścicieli mobilnych terminali.

Nieśmiałe portale

Specjaliści pocieszają, że wielu dostarczycieli różnego rodzaju treści w sieci wyczekuje na odpowiedni moment z premierą własnych serwisów. Dopiero gdy zwiększy się liczba telefonów na rynku, dostawcy będą skłonni zaprezentować własną ofertę. Teraz wolą poświęcić nieco więcej czasu na testy. Tak swoją opieszałość tłumaczą m.in. przedstawiciele Wirtualnej Polski. WP ma już trzy działające serwisy dla WAP (Wiadomości, Pogoda i Kursy walut), jednak ich premiera jest opóźniana ze względów organizacyjnych.

— Przygotowanie danych w formacie WAP nie jest większym wyzwaniem technologicznym. Naszemu informatykowi udało się uruchomić serwis w jedno popołudnie. Problemem natomiast jest takie zorganizowanie serwisów, aby przegląd treści był ergonomiczny dla użytkownika. Trzeba pamiętać, że zarówno same urządzenia jak i ekrany mają niewielkie rozmiary. Dlatego w tym przypadku trzeba nieco inaczej spojrzeć na organizację przekazu. Te kwestie wymagają jeszcze pracy z naszej strony — stwierdza Jacek Kawalec, wiceprezes spółki Wirtualna Polska.

Trochę inaczej do tej kwestii podchodzą przedstawiciele uruchomionego w ubiegłym tygodniu, konkurencyjnego w stosunku do Wirtualnej Polski i Onetu, portalu Interia. pl, będącego wspólnym przedsięwzięciem ComArchu i RMF FM.

— W Interii serwis informacyjny Aktualności i Biznes dla WAP działa już od dwóch miesięcy. Są w nim dokładnie te same informacje co na WWW, gdyż połączyliśmy bazy danych na stałe. Oficjalny start serwisu dla urządzeń przenośnych nastąpi już w tym tygodniu — informuje Ireneusz Pacuła, dyrektor centrum odpowiedzialności w spółce ComArch.

Przyszłość w handlu

Eksperci uważają, że WAP znajdzie najwięcej zastosowań w handlu elektronicznym. Terminale WAP dzięki większym możliwościom identyfikacji użytkownika-klienta i użytym protokołom szyfrującym może się okazać znacznie bezpieczniejszy dla handlu elektronicznego niż zwykły dostęp z komputera osobistego. Takiego zdania jest na przykład Visa International, która przyłączyła się do tworzenia tego standardu. Również firmy działające w naszym kraju pracują nad aplikacjami WAP do handlu elektronicznego. Eksperyment tego typu rozpoczyna jedno z kin sieci Ster Century we Wrocławiu. Na jego zamówienie firma debis IT Services Polska tworzy serwis, dzięki któremu od kwietnia 2000 roku kinomani będą mogli przeglądać repertuar oraz dokonywać rezerwacji biletów dzięki telefonom z WAP. Jeśli pomysł chwyci, zostanie rozszerzony na całą Polskę.

Sporą aktywność przejawia również ComArch. W strategii tej firmy rozwiązania WAP zajmują ważne miejsce. Na ukończeniu są, trwające od ponad pół roku, prace nad zintegrowaniem funkcjonalności WAP z systemem bankowości internetowej ViBank oraz systemem CRM (Customer Relationship Management). Przedstawiciele krakowskiego integratora przyznają, że nie podpisali jeszcze żadnej umowy na wdrożenie tego typu rozwiązań, jednak zapowiadają, że uczynią to w najbliższych tygodniach. Dodanie WAP do systemu ViBank ComArchu może kosztować bank wykorzystujący już to rozwiązanie od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Przedstawiciele ComArchu przekonują, że to stosunkowo niewiele biorąc pod uwagę korzyści marketingowe (prestiż) oraz spodziewane zyski biznesowe. Z terminali z WAP, przynajmniej na początku, korzystać będą głównie zamożne osoby, którymi nie pogardzi żaden bank czy biuro maklerskie. Najtańsze aparaty dostępne na naszym rynku kosztują 1,6 tys. zł i to w promocji operatora. W najbliższym czasie nie należy się spodziewać znaczących obniżek tego typu aparatów.

SIŁA W PERSONALIZACJI: Moim zdaniem, sukces serwisów dla urządzeń przenośnych będzie zależał od dobrej personalizacji serwisów. Podstawą dla naszych przedsięwzięć w tym zakresie jest usługa „Moja Wirtualna Polska”. Wokół niej budujemy serwis dla WAP — opowiada Jacek Kawalec, wiceprezes spółki Wirtualna Polska. fot. Grzegorz Kawecki

SZYBKA PREMIERA: Interia. pl, której prezesem jest Paweł Przewięźlikowski, ma poważne plany w stosunku do bezprzewodowego dostępu do Internetu. Niemalże wszystkie serwisy informacyjno-usługowe dla urządzeń przenośnych będą uruchamiane wkrótce po premierze na WWW. W ciągu najbliższych kilku miesięcy korzystający z WAP będą mieli dostęp do informacji biznesowych, notowań giełdowych on-line oraz handlu elektronicznego. fot. G. Kawecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PORTALE OPÓŹNIAJĄ START SERWISÓW WAP