Dotychczas graliśmy w oparciu o własne analizy. Przyszedł jednak czas, aby spróbować tego, co jest istotą social trading, czyli podpatrywania innych. Poszliśmy za przykładem zawodnika o nicku „robkra”, który wczoraj zajmował piątą pozycję. Sprzedaliśmy parę EURUSD po 1,30479, licząc że odbije się od strefy oporu związanej z linią poprowadzoną po szczytach z ostatnich czterech miesięcy. Dotychczas pozycja jest na lekkim minusie, jednak liczymy, że do końca konkursu zdąży wyjść nad kreskę.
Notowania EURUSD od początku sierpnia. Przerywana linia oznacza poziom, po którym zajęliśmy krótką pozycję.
Niestety, pod kreską są też wyniki naszej drugiej transakcji. Obstawialiśmy spadki dolara australijskiego względem kanadyjskiego. Jednak kurs tej charakteryzującej się zwykle długimi i trwałymi trendami utknął w miejscu. Efekt to straty, które sprowadziły wartość portfela poniżej wartości początkowej. Razem portfel jest na 2 proc. minusie.
