Portfel PB na zakupach

Komitet Inwestycyjny PB
16-11-2011, 17:30

Tym razem stawiamy na...

Pomimo zawieruchy na światowych rynkach finansowych wciąż chcemy zapełnić portfel akcjami. Tym razem stawiamy na Midasa.

„Zagramy” pod efekty współpracy Midasa z Cyfrowym Polsatem i Polkomtelem. Wojciech Pytel, prezes dawnego NFI, mówił niedawno w „PB”, że jest duże zapotrzebowanie na usługi spółki ze strony abonentów platformy cyfrowej.

Midas chce stworzyć sieć LTE (szybki przesył danych), a pomogą mu w tym pieniądze z uchwalonej właśnie emisji z zachowaniem prawa poboru, a także Huawei, który będzie dostawcą sprzętu i oprogramowania. Na podobnych zasadach, jak z Cyfrowym, Midas ma współpracować także z Polkomtelem.

Zachęcająco brzmi też dla nas niedawna zapowiedź Zygmunta Solorza-Żaka, który tuż po sfinalizowaniu przejęcia operatora sieci Plus stwierdził, że możliwe jest powiązanie kapitałowe giganta z Aero2 lub właśnie z Midasem. Zgodnie z planem, udało nam się kupić akcje po otwarciu - za każdą zapłaciliśmy 1,21 zł. Na inwestycję przeznaczyliśmy 1500 zł.

Na razie nie zdecydowaliśmy się na sprzedaż akcji żadnej z pięciu spółek, które mamy w „Portfelu PB”, ale poważnie to rozważamy. Powód? Poza Impexmetalem żadna z naszych „perełek” nie zachwyciła wynikami za trzeci kwartał.

Zysk netto Impexmetalu wzrósł o ponad 50 proc. do 86,2 mln zł, a Jakub Szkopek, analityk DI BRE Banku, podkreślał dobrą jakość rezultatów. Zalecił też, by „przesiadać” się z rozgrzanych ostatnio do czerwoności, ale jego zdaniem droższych akcji Boryszewa na tańsze walory Impexmetalu.

Bez większych emocji inwestorzy przyjęli osiągnięcia Tauronu (zysk wyniósł 290,5 mln zł i był zgodny z oczekiwaniami analityków), a dość chłodno te, które przedstawiła Grupa Lotos. Notowaniom nie pomaga też informacja o ślimaczącym się procesie prywatyzacji rafinerii, choć – jak podkreślają niektórzy analitycy – należało się spodziewać takiego scenariusza.

Dużym rozczarowaniem – nie tylko pewnie dla nas – są wyniki Drozapolu. Mimo 32 proc. wzrostu przychodów spółka zanotowała duży spadek marż i w efekcie aż 3,4 mln zł straty netto, wobec 1,5 mln zl zysku przed rokiem. Przez stratę w minionym kwartale zysk netto po dziewięciu miesiącach stopniał do zaledwie 29 tys. zł. Mimo skupu akcji własnych kurs dołuje i zbliża się do historycznego dna.

Trochę lepiej było z notowaniami Almy Market, które w ostatnich miesiącach odrabiały wcześniejsze straty. Niestety, wyniki za trzeci kwartał nie nastrajają optymistycznie: strata netto sięgnęła 2 mln zł i po dziewięciu miesiącach spółka jest już pod kreską.

W tym roku „Portfel PB” jest na 12-procentowym minusie. Marnym pocieszeniem jest fakt, że nasz punkt odniesienia (WIG) traci niemal 16 proc. Wierzymy jednak w św. Mikołaja, i że uda nam się jeszcze w tym roku odrobić przynajmniej część strat.

Zobacz skład Portfela PB>>

Partner Portfela PB

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Komitet Inwestycyjny PB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Portfel PB na zakupach