Po sierpniowej zapaści na rynkach finansowych „Portfel PB” wraca do zdrowia. Wczoraj drożały akcje niemal wszystkich jego firm: Almy Market, Tauronu, Drozapolu, Lotosu i Impexmatelu. Kurs tego ostatniego rósł o nawet 5 proc. A może być jeszcze lepiej.

„Sporo zleceń opiewających na duże paczki powodują wzrost dziennego wolumenu do jednego z największych w historii” – komentował Piotr Neidek, ekspert analizy technicznej.
Analityk zauważył, że „stosunek ryzyka do potencjału jest na korzyść byków”, a „wstępny zasięg wertykalnego ruchu” to strefa 4,1 zł. (obecnie akcje Impexmetalu kosztują 3,7 zł.).
Tegoroczny bilans nie rzuca jednak na kolana. „Portfel PB” jest wciąż na sporym minusie – wynosi 13,5 proc. Tylko niewielkim pocieszeniem jest to, że jesteśmy nieco lepsi, niż rynek. WIG i WIG20 spadł od początku roku o 15 proc., a indeks maluchów SWIG80 – aż o 26 proc.
Komitet Inwestycyjny „Portfela PB” wierzy, że ostatnia poprawa nastrojów na rynkach finansowych nie jest chwilowa. Wydaje nam się również, że nie jest tak źle, jak sugerowało to sierpniowe zachowanie światowych indeksów giełdowych. Liczymy na solidne odbicie>> W cenach akcji wielu spółek na GPW jest już zdyskontowane nie tylko spowolnienie, ale wręcz recesja. Dlatego też idziemy na zakupy. W portfelu mamy prawie 2,2 tys. zł.
Z propozycji naszych czytelników (można je znaleźć na stronie notowania.pb.pl/portfelpb) stawiamy na akcje producenta słodyczy Colian (dawna Jutrzenka). Na wtorkowej sesji spróbujemy je kupić za 1,5 tys. zł. Limit zlecenia - wyższy o 2 proc. w porównaniu do poniedziałkowego zamknięcia.
Dlaczego Colian? Powodów jest kilka. Akcje spółki mocno oberwały w ostatnich miesiącach, a ona sama systematycznie skupuje je z rynku (trwający buy back poprawi w przyszłości wskaźniki rynkowe i zwiększy możliwą dywidendę na akcję). Ponadto Colian to poniekąd firma z branży defensywnej – niezależnie od koniunktury konsumenci kupują bowiem słodycze, czy napoje.
Należy pamiętać też o dywidendzie. W poniedziałek, na podstawie prognoz analityków, przedstawiliśmy w „Pulsie Biznesu” 10 perełek dywidendowych na GPW. Jedną z nich była właśnie dawna Jutrzenka. Analitycy prognozują, że dywidenda wypłacana w przyszłym roku z tegorocznych zysków może wynieść nawet 6,8 proc. obecnej ceny akcji. W dwóch kolejnych latach może być jeszcze lepiej (stopa dywidendy ma wynieść 7,7 proc.).
Podobna nam się również plan inwestycyjny. Colian odsunął na dalszy plan przejęcia i skoncentrował się na tańszym rozwoju organicznym. Inwestuje w nowe linie produkcyjne do słodyczy i napojów niegazowanych (łącznie około 80 mln zł). Owoce powinny być widoczne w przyszłym roku. W tegoroczne wyniki uderzą drogie surowce (podrożą koszty produkcji). Przychody mają jednak wzrosnąć.
No i w końcu, dobrze pamiętamy pierwszą przygodę z Jutrzenką. W kwietniu 2009 roku (niemal na samym dnie ówczesnej bessy!) kupiliśmy papiery po 2,06 zł. W ciągu miesiąca zarobiliśmy wtedy ponad 30 proc. Mamy nadzieję, że tym razem (inaczej niż w przypadku nieudanej, drugiej inwestycji w akcje Anti) nie sprawdzi się powiedzenie, że „na giełdzie nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”.
