Portugalczycy budują przyczółki do ekspansji

WCH
opublikowano: 2008-12-03 00:00

Polska Hiszpanią Wschodu? Tak przynajmniej mówią o nas Portugalczycy. Za słowami mają przyjść inwestycje.

Polska Hiszpanią Wschodu? Tak przynajmniej mówią o nas Portugalczycy. Za słowami mają przyjść inwestycje.

Coraz więcej portugalskich firm chce u nas inwestować. Także tych z branży IT.

Oddział w Polsce otworzyła spółka Vantyx, producent oprogramowania dla sektora bankowego i finansowego oraz dostawca systemów CRM.

— Docelowo zamierzamy być centralą dla naszych operacji w Europie środkowej i wschodniej — mówi Krzysztof Zieliński, zarządzający polskim oddziałem.

Firma zawarła umowę korporacyjną z Bankiem Millennium BPC na wdrożenie systemu Accipiens w siedmiu krajach, m.in. w Polsce.

Skonkretyzowane plany ma również Primavera, największy nad Tagiem producent systemów biznesowych.

— Polska to dojrzały, stabilny rynek, na którym można znaleźć dobrych pracowników, a także swego rodzaju pomost do krajów bałtyckich, Ukrainy, Rosji i innych krajów wschodniej Europy. Nie bez znaczenia jest także to, że inne zagraniczne spółki, w tym portugalskie, odnosiły w Polsce sukcesy — mówi Luis Cadillon, odpowiedzialny w Primaverze za rozwój działalności na nowych rynkach.

A jaka to skala inwestycji? Mówi się o kilku milionach euro. Primavera chciałaby w Polsce kupić rodzimą spółkę. Portugalczykom zależy na tym, by polski partner miał kompetencje, które rozszerzyłyby portfolio usług i produktów Primavery.

Przedstawiciela handlowego w Polsce poszukuje firma Inosat, producent oprogramowania GIS (dla odbiorców detalicznych) oraz systemów do zarządzania flotą (na rynku B2B). Firma do tej pory była dobrze znana na Pół- wyspie Iberyjskim. Przyszedł czas na ekspansję.

— Nasz model biznesowy przypomina trochę franczyzę. Oferujemy partnerowi pełne wsparcie i szkolenia. A Polska to dla nas brama na Wschód — mówi Joao Santos z Inosat.

I jemu zależy, by za pomocą polskiego partnera zdo-być rynki Europy Wschod-niej.