Porty walczą o nowe tory…

opublikowano: 26-09-2018, 22:00

Za kilka lat tory prowadzące do nadbałtyckich terminali stracą przepustowość. Gdański port chce więc wrócić do planów budowy magistrali z lat 70.

30 mld zł — na tyle są szacowane inwestycje w polskich portach do 2030 r. Pozwolą one operatorom terminali znacznie zwiększyć przeładunki. „PB” pisał niedawno, że port w Gdyni zamierza w latach 2021-27 wykonać inwestycje wartości 1,8 mld EUR. Dziś natomiast o zaawansowaniu prac przygotowawczych do budowy Portu Centralnego (PC) poinformuje Zarząd Morskiego Portu Gdańsk. Poznaliśmy nieco szczegółów.

Na liście zagrożeń w rozwoju przeładunków, portowcy i rządowi urzędnicy wymieniają opóźnienia w realizacji inwestycji kolejowych. Niedawno PKP PLK unieważniły kilka przetargów dotyczących poprawy dostępu do terminali, bo oferty przekraczały kosztorys. Inwestycje z tej perspektywy opóźniają się, a portowcy i kolejarze już myślą o kolejnych.
Wyświetl galerię [1/2]

GROŹNE OPÓŹNIENIA:

Na liście zagrożeń w rozwoju przeładunków, portowcy i rządowi urzędnicy wymieniają opóźnienia w realizacji inwestycji kolejowych. Niedawno PKP PLK unieważniły kilka przetargów dotyczących poprawy dostępu do terminali, bo oferty przekraczały kosztorys. Inwestycje z tej perspektywy opóźniają się, a portowcy i kolejarze już myślą o kolejnych. Fot.Łukasz Dejnarowicz

— Pod koniec 2017 r. ogłosiliśmy przetarg na wykonanie koncepcji zagospodarowania PC, wybraliśmy wykonawcę. Prace trwają i przebiegają zgodnie z harmonogramem. Szacujemy, że wartość projektu — w zależności od liczby terminali, które powstaną — będzie się wahać między 6 a 8 mld zł. Do tego dochodzi także infrastruktura dostępowa, zarówno od strony lądu, jak i od strony wody — mówi Agata Kupracz, rzecznik ZMPG.

Terminale w PPP

Inwestycja w PC będzie finansowana w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, czyli terminale będą finansowane przez prywatnych partnerów. Infrastruktura dostępowa — od strony lądu i od strony wody — będzie budowana ze wsparciem unijnym oraz Urzędu Morskiego. W grę wchodzi także pozyskanie tzw. funduszy zwrotnych, np. EFIS czy CEF. Przedstawiciele portu podkreślają jednak, że jego rozwój jest uzależniony m.in. od inwestycji w linie kolejowe prowadzące do nowych terminali. Apelują więc do kolejarzy w sprawie budowy nowej magistrali według planów z lat 70. Miała ona przebiegać od Gdańska przez Elbląg, Morąg, Olsztyn, Ostrołękę do Małaszewicz, do Lubelskiego Zagłębia Węglowego i do granicy z Ukrainą.

— Nowa linia kolejowa jest niezbędna, by przyciągać ładunki z Białorusi, Ukrainy, a przede wszystkim z Chin, a port w Gdańsku stał się głównym i pierwszym portem morskim na coraz ważniejszym szlaku transportowym — podkreśla Agata Kupracz.

To niejedyne szlaki, na których budowie zależy portowcom. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wspiera ich starania. „W przypadku portu morskiego w Gdańsku przewidzieć należy w niedalekiej przyszłości konieczność budowy dodatkowego mostu kolejowego nad Martwą Wisłą i dodatkowych torów zwiększających przepustowość kolejową do Portu Północnego oraz planowanego Portu Centralnego. Obecna dostępność kolejowa do tego rejonu portu (aktualnie wykorzystywana na poziomie ok. 40 proc.), przy stale rosnących obrotach ładunkowych, zostanie wyczerpana w ciągu maksymalnie 7-10 lat — napisano w programie rozwoju portów opracowanym przez resort gospodarki morskiej.

Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych, przypomina, że już w ubiegłym roku zakończono inwestycję na linii Pruszcz Gdański — Gdańsk Port Północny, podczas której dobudowano drugi tor, zmodernizowano stację Gdańsk Olszynka oraz zbudowano most dostosowany do przejazdu ciężkich pociągów nad Martwą Wisłą. Dzięki niej przewoźnicy mają lepszy dostęp do gdańskiego hubu.

— Dzięki tej inwestycji trzykrotnie wzrosła przepustowość linii, a prędkość pociągów towarowych została podniesiona z 60 do 120 km/h — mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo.

Rządowi urzędnicy oraz portowcy liczą jednak na budowę w tej dekadzie kolejnej przeprawy. Kolejarze zapewniają, że zgodnie z oczekiwaniami portowców poprawią dostęp do Gdańska, ale o budowie nowego mostu i torów na razie nie wspominają.

— Obecnie trwa opracowanie dokumentacji projektowej zadania „Poprawa infrastruktury kolejowego dostępu do Portu Gdańsk”, w ramach którego zmodernizowane zostaną stacje portowe w Gdańsku — Gdańsk Port Północy, Gdańsk Kanał Kaszubski oraz Gdańsk Zaspa Towarowa. Zapewnią one przepustowość w perspektywie dłuższej, niż prognozowane w programie rozwoju portów 7-10 lat, ponieważ w studium wykonalności postulaty portu zostały uwzględnione — twierdzi Mirosław Siemieniec.

Kolejowa alternatywa

PKP PLK pracują także nad udrożnieniem innych szlaków kolejowych, które poprawią dostęp do polskich portów.

— Trwają prace związane z opracowaniem dokumentacji przygotowawczych projektów na ciągach dojazdowych do trójmiejskich portów. Dotyczą zwiększenia przepustowości ciągu Tczew — Gdynia wraz z dobudową odcinków nowych torów szlakowych oraz przebudowy stacji Zajączkowo Tczewskie. Celem projektu jest zwiększenie przepustowości i płynności ruchu kolejowego na odcinku Tczew — Gdańsk — Gdynia — mówi Mirosław Siemieniec.

PKP PLK przygotowują też inwestycje na pozostałych liniach należących do tzw. alternatywnego ciągu transportowego Bydgoszcz — Trójmiasto, liniach stycznych oraz na chojnickim węźle kolejowym.

— Celem tego projektu jest stworzenie alternatywnego ciągu dla przewozu ładunków z Bydgoszczy do portów w Gdyni i Gdańsku przez Tczew i Starogard — dodaje Mirosław Siemieniec. © Ⓟ

100 mln ton Tyle w 2030 r. sięgną przeładunki w gdańskim porcie. To trzykrotny wzrost w stosunku do obecnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Porty walczą o nowe tory…