Posłowie wezmą się teraz za podatki

Jarosław Królak
opublikowano: 2003-08-27 00:00

Wczoraj rozpoczęło się 4- -dniowe, pierwsze po wakacjach, posiedzenie Sejmu. Posłowie zajmą się m.in. pakietem zmian w ustawach podatkowych. Przedsiębiorcy i pracodawcy apelują o zmianę wielu zgubnych dla firm przepisów.

W Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowych projektów: o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) oraz o podatku od towarów i usług (VAT). Rząd zapewnia, że planowane zmiany przyczynią się do pobudzenia gospodarki, tworzenia nowych miejsc pracy i zmniejszenia bezrobocia. Pracodawcy uważają natomiast, że spora część propozycji rządu może pogorszyć warunki działalności firm.

Wśród przedsiębiorców panuje powszechne uznanie dla decyzji rządu o obniżeniu od 2004 r. stawki CIT z 27 do 19 proc. To jednak za mało. Obecnie największe emocje budzi kwestia wysokości stawki dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Na razie rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, czy wprowadzi jedną stawkę PIT 19 proc.

— W przeciwnym wypadku większe firmy, posiadające osobowość prawną, będą uprzywilejowane, bo obniży się im podatek, a najmniejsi przedsiębiorcy będą dyskryminowani — mówi Jerzy Bartnik, szef Związku Rzemiosła Polskiego.

W obecnej wersji projektu budżetu na przyszły rok nie ujęto niższego PIT. Sporo może się wyjaśnić po najbliższym posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej.

— Należy podkreślić i wyrazić uznanie dla przychylnego stanowiska związków zawodowych w tej kwestii. Jednak najtrudniej będzie przekonać rząd — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP). Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że niższy PIT zmniejszy dochody budżetu o 2,2 mld zł.

Sporo zastrzeżeń jest też do projektu zmiany ustawy o VAT.

— Część rządowych propozycji bez uzasadnienia ograniczy prawa podatników. Na przykład niezwykle niekorzystne, szczególnie dla małych przedsiębiorców o niestałych dochodach, jest wprowadzenie zasady bezpośredniego zwrotu różnicy podatku podmiotom obciążonym najwyższą stawką tylko w sytuacji dokonywania przez nich zakupów inwestycyjnych. Niektóre nowe regulacje mogą też spowodować utrudnienia w handlu z unijnymi firmami. Przykładów złych rozwiązań w projekcie jest więcej — mówi Rafał Iniewski z PKPP.