Posłowie żądają odsieczy premiera

Anna Bytniewska
19-02-2007, 00:00

Są pierwsze, fatalne, efekty działań fiskusa w biopaliwach. Resort zasłania się unijnym prawem. Nie przekonał resortu gospodarki.

Ministerstwa rolnictwa i gospodarki walczą z fiskusem o akcyzę

Są pierwsze, fatalne, efekty działań fiskusa w biopaliwach. Resort zasłania się unijnym prawem. Nie przekonał resortu gospodarki.

Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa posłowie oraz przedstawiciele branży biopaliwowej w dramatycznym tonie opisywali skutki decyzji Zyty Gilowskiej, minister finansów, o zmniejszeniu kwot zwolnienia od podatku akcyzowego dla paliw z dodatkiem biokomponentów oraz dla biopaliw.

Rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2007 r. Obniża ono kwotę ulgi akcyzowej dla benzyny z 220 do 150 zł za 1 tys. litrów dodanego biokomponentu, a dla oleju napędowego z 220 do 100 zł.

Posłowie chwalili resort gospodarki i rolnictwa za działania sprzyjające rozwojowi branży. Resort finansów oskarżyli zaś o to, że bez konsultacji społecznych wydał rozporządzenie, które obróciło w gruzy finansowe podstawy inwestowania w biopaliwa.

Postanowili, że na kolejne posiedzenie komisji w sprawie biopaliw wezwą ministrów rolnictwa, gospodarki oraz finansów. Uznali też, że jako arbiter obecny musi być też premier Jarosław Kaczyński.

— Jego obecność jest wskazana, by przysłuchał się dyskusji i podjął decyzję — argumentował Andrzej Fedorowicz, poseł LPR prowadzący obrady komisji.

Resortowy ping-pong

Marcin Korolec, wiceminister gospodarki, w raporcie z 14 lutego, opisującym stan realizacji ustawy biopaliwowej, wymienia następujące skutki nowego rozporządzenia: wstrzymanie produkcji biokomponentów i biopaliw (co grozi upadłością zainteresowanych firm), wycofanie się z inwestycji przedsiębiorców krajowych i zagranicznych oraz jednego z czołowych dostawców paliw ze sprzedaży oleju napędowego z dodatkiem 20 proc. estrów metylowych na stacjach paliw.

Wiceminister stwierdził, że konieczność przywrócenia całkowitego zwolnienia od podatku akcyzowego dla biokomponentów stanowiących samoistne paliwo, czyli wykorzystania maksimum możliwości, jakie daje dyrektywa unijna, także w zakresie ulg i zwolnień od podatku akcyzowego paliw z dodatkiem biokomponentów, jest niewątpliwa.

Twardy fiskus

Tym samym — podobnie jak wcześniej Andrzej Lepper, minister rolnictwa — nie zgodził się ze stanowiskiem Ministerstwa Finansów. Edyta Białas--Giejbatow, przedstawiciel tego resortu w randze zastępcy dyrektora Departamentu Podatku Ekologicznego i Akcyzowego, tłumaczyła bowiem posłom, że taka zmiana rozporządzenia została podyktowana stanowiskiem Komisji Europejskiej, która zakwestionowała kwoty zwolnień z akcyzy, przewidzianych w pierwotnym rozporządzeniu. W ich wyniku doszłoby do nadkompensaty dla producentów biopaliw (wartość zwolnienia przekraczałaby wartość podatku).

— Działaliśmy dla dobra branży. Brak zmiany rozporządzenia skierowałby na nas podejrzenia o niedozwoloną pomoc publiczną. Firmy musiałyby dokonywać zwrotu kwot uzyskanych tytułem zwolnienia — tłumaczyła się posłom Edyta Białas-Giejbatow.

Andrzej Fedorowicz domagał się od resortu finansów rozważenia wprowadzenia stawki zerowej podatku akcyzowego dla biokomponentów. Usłyszał krótką ripostę.

— Biokomponenty i biopaliwa to paliwa, a więc podlegają opodatkowaniu — stwierdziła Edyta Białas-Giejbatow.

Resort finansów broni się, twierdząc, że nie tylko na nim spoczywa odpowiedzialność za rozwój branży biopaliwowej.

— Akcyza to tylko jeden z czynników wpływających na jej funkcjonowanie — trzymała się swego przedstawicielka fiskusa.

Ministerstwo Gospodarki przygotowuje „Program promocji biopaliw na lata 2008- -14”, który ma trafić pod obrady Rady Ministrów pod koniec marca. Ma przywrócić opłacalność produkcji biopaliw. Ważnym jego elementem jest zapewnienie stabilności funkcjonowania branży w kwestiach podatkowych. Resort gospodarki proponuje przeniesienie części zapisów rozporządzenia akcyzowego do ustawy akcyzowej.

Okiem przedsiębiorców

To prawdziwa jest klęska

Robert Gmyrek

dyrektor PKN Orlen odpowiedzialny za biopaliwa

O ile rynek bioetanolu będzie się rozwijał, o tyle na rynku estrów metylowych mamy klęskę. Trzeba jasno określić warunki opłacalności działalności, bo obecnie nie mamy gdzie sprzedawać produktów. Wkrótce niemieckie firmy będą zdobywać nasz rynek. Tam intensywnie wspiera się tę gałąź przemysłu.

Wsparcie jest konieczne

Henryk Zamojski

wiceprezes Krajowej Izby Biopaliw

Nigdzie produkcja biopaliw nie jest opłacalna i wymaga wsparcia. Trzeba brać pod uwagę, że korzyści pojawiają się tu w rachunku ciągnionym. Tymczasem banki ze względu na niestabilność przepisów zaliczają inwestycje biopaliwowe do ryzykownych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Posłowie żądają odsieczy premiera