Od początku tygodnia sWIG80 zyskał 3,2 proc. To może być dopiero początek większej fali zwyżek, zapowiada analiza wykresu wskaźnika. Tak optymistyczny wniosek to skutek faktu, że obecne odbicie notowań wyprowadzone zostało z okolic dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, który opisuje ostatnie kilkanaście lat notowań. Właśnie to wsparcie zatrzymało ubiegłoroczną bessę, po czym notowania rozpoczęły powolne zwyżki, wspierane bliskością dna kanału.
Po zakończeniu konsolidacji można spodziewać się nowej, tym razem silniejszej fali wzrostowej, która wyprowadzi notowania w okolice górnego ograniczenia sWIG80. Jeżeli założyć, że hossa potrwa jeszcze półtora roku, oznaczałoby to aż 64-procentowy potencjał zwyżek do jej szczytu (górne ograniczenie kanału wzrostowego będzie znajdowało się wówczas na wysokości 22 100 punktów). To oznaczałoby przełamanie dotychczas nie pobitego rekordu wskaźnika sprzed 8 lat, kiedy sięgnął on 21 696,76 punktu. Dolne ograniczenie kanału znajduje się obecnie na wysokości 12 900 punktów, co oznacza, że głębokość ewentualnej korekty nie powinna przekroczyć 4,4 proc.
Długoterminowy kanał zwyżkujący, opisujący notowania indeksu sWIG80 w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Źródło: pb.pl, Bloomberg.
