- Potrzeba czasu. Ludzie nie działają szybko. Ale, gdy już ruszą, to zobaczycie ten potężny rynek byka. Już widzimy poważne bycze sygnały w USA, ale jestem przekonany, że to dopiero początek – powiedział.
Indeksy na Wall Street są w okolicach historycznych szczytów, zarówno Dow Jones Industrial Average jak i S&P 500 rosną w tym roku w dwucyfrowym tempie.
- Inwestorzy nie mogą już dłużej lokować pieniędzy w instrument o stałej stopie zwrotu, bo zysk jest tu rzędu 0,2, 0,5 lub 1 proc. To sprawia, że się cofają. W przypadku akcji na wielu rynkach światowych zysk wynosi ok. 3 proc. – dodał.
