Małe hydroelektrownie mogą być szansą na wzrost wykorzystania potencjału ekonomicznego Polskich dorzeczy. Obecnie rzeki pozwalają na produkcję 5 TWh rocznie, jednak efektywnie wykorzystuje się zaledwie 41 proc. możliwości.
Eksperci szacują, że do 2020 r. wykorzystanie dostępnego potencjału wzrośnie do 62 proc. Największym problemem rozwoju hydroenergetyki są ograniczenia lokalizacyjne. Mało prawdopodobna wydaje się np. realizacja Kaskady Dolnej Wisły, której potencjalną moc projektanci oceniają na 3,5 TWh. Problemem dla turbin o mocach do 10 MW może się okazać natomiast wdrożenie sieci Natura 2000 oraz ograniczenia lokalizacyjne wynikające z dostosowania prawa do wymogów UE.