Nie wynika zazwyczaj z niechęci rządów do zmian, lecz z dostrzegania ich konieczności po fakcie. Może zatem warto w Polsce stwarzać rozwiązania wychodzące naprzeciw potrzebom inwestorów i przedsiębiorców. Nie istnieją u nas np. usługi powiernicze w rozumieniu fundacji rodzinnych i trustów. Nie ma także rozwiązań podatkowych, które mogłyby konkurować ze spółkami cypryjskimi czy luksemburskimi. Dlatego warto byłoby wykorzystać już istniejące dedykowane fundusze inwestycyjne zamknięte.
Nowe rozwiązania potrzebują jednak czasu, a także odwagi politycznej i wizjonerstwa. Brakuje tego z prostego powodu — każdy rząd skupia się na bieżącym zwiększaniu dochodów budżetowych. Trudno mu postawić na obniżanie podatków w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego, gdyż pozytywne aspekty takiej zmiany będą widoczne dopiero po czasie. Najczęściej za kadencji… kolejnego rządu.
WOJCIECH JABŁOŃSKI
członek zarządu Copernicus Capital TFI