Nowe perspektywy rozwoju infrastruktury drogowej i elektroenergetycznej w Polsce — to temat ciekawego seminarium, w którym w poszczególnych panelach dyskutowano o budownictwie drogowym i energetycznym o ochronie środowiska w transporcie, infrastrukturze drogowej i energetycznej oraz o bezpieczeństwie jazdy.
Ponieważ reprezentuję firmę zajmującą się projektowaniem i budownictwem energetycznym, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na aspekty prawne, które w znaczący sposób utrudniają rozwój infrastruktury energetycznej, a tym samym ograniczają pozytywne działania w aspekcie ochrony środowiska.
Ustawa o drogach publicznych zabrania umieszczania w pasie drogowym urządzeń niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego. Podobne zapisy występują w rozporządzeniu ministra infrastruktury w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących płatnych autostrad. W praktyce okazuje się, że pasy drogowe, często o znacznej szerokości, w których można by umieścić infrastrukturę energetyczną, są dla niej niedostępne. Wydaje się to tym bardziej dziwne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że energetyka, prowadząc działalność o charakterze użyteczności publicznej, ma ograniczenia z dostępem do dróg publicznych, a więc powszechnie dostępnych. Biorąc pod uwagę fakt, iż lokalizacja drogi z punktu widzenia ochrony środowiska jest uciążliwa, ale z punktu widzenia funkcjonowania gospodarki konieczna, podobnie jak budowa infrastruktury energetycznej, najlepszym rozwiązaniem jest umożliwienie w jak najszerszym stopniu lokalizacji linii energetycznych w obrębie pasa drogowego. Prezydent Ryszard Grobelny zwrócił uwagę na wadliwe zapisy ustawy o gospodarowaniu przestrzennym. Związek Miast Polskich, którego prezesem jest prezydent Poznania, mógłby podjąć właśnie inicjatywę ustawodawczą w zakresie jej zmiany. Z inicjatywą o zmianach w obowiązujących ustawach i jak najszybszym uchwaleniem tzw. ustawy o korytarzach przesyłowych występuje w imieniu energetyki zawodowej Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. Może więc warto połączyć siły?