Ministerstwo sobie, urzędy sobie. Tak dosadnie można określić sytuację z rejestracją VAT UE.
Wczoraj w urzędach skarbowych ruszyła akcja przyjmowania od podatników zgłoszeń do unijnej rejestracji VAT. Polska Agencja Prasowa zakomunikowała, że urzędy skarbowe zaczęły rejestrować podatników VAT na potrzeby handlu wewnątrzwspólnotowego. Postanowiliśmy to sprawdzić.
Co się okazało? Tradycyjnie różowo nie jest. Tymczasem sprawa jest poważna. Bez rejestracji VAT UE polscy przedsiębiorcy nie mogliby dokonywać transakcji z kontrahentami z Unii. Po prostu nie opłacałoby im się to, ponieważ zmuszeni byliby dwukrotnie uiszczać VAT: raz w Polsce, drugi raz w kraju kontrahenta z UE.
Andrzej Raczko, minister finansów, zapewniał tydzień temu, że już od 13 kwietnia wydawane będą potwierdzenia rejestracji VAT UE. A tymczasem z naszej ankiety wynika, że na razie urzędy skarbowe tylko przyjmują zgłoszenia.
— Formularze można składać. Potwierdzenia rejestracji? Nikt nie wie, kiedy zaczniemy je wydawać — usłyszeliśmy w US Warszawa Wawer.
W urzędzie skarbowym Poznań Nowe Miasto powiedziano nam, że rejestracja jeszcze nie ruszyła.
— Nie wiem, kiedy to się stanie — mówi pracownik referatu VAT.
Także w I i II Mazowieckim US (Warszawa) urzędnicy nie potrafili powiedzieć, kiedy zacznie się wydawanie podatnikom potwierdzeń rejestracji.
— Na razie są one nieosiągalne. Kiedy będą? Trudno powiedzieć — to usłyszeliśmy w US Warszawa Ursynów.
A w Pułtusku?
— Proszę się dowiadywać po niedzieli — poradzono nam.
Biuro prasowe Ministerstwa Finansów jest zdziwione.
— Przecież zaczęła się rejestracja podatników i wydawanie potwierdzeń — informuje pracownik tego biura.
Wypełnione formularze VAT R/UE można wysyłać pocztą lub składać osobiście. Jednak pracownicy urzędów zalecają ten drugi sposób i wysłanie do urzędów osoby uprawnionej do reprezentacji firmy. Na razie kolejki są małe. Niektóre urzędy wydłużyły nawet czas pracy. I tak np. w II Mazowieckim US i urzędzie Warszawa Targówek formularze można wrzucać do specjalnej urny aż do godz. 21.