Powiaty przeciwne restrykcjom ministra

TM
opublikowano: 22-02-2011, 00:00

Jeśli się zadłużamy, to na inwestycje. Nie zamykajcie nam tej ścieżki — apelują samorządowcy.

Jeśli się zadłużamy, to na inwestycje. Nie zamykajcie nam tej ścieżki — apelują samorządowcy.

Rośnie temperatura przed zaplanowanym na jutro spotkaniem przedstawicieli resortu Jacka Rostowskiego i samorządów. Do chóru przeciwników zmian, których celem jest ograniczenie możliwości zadłużania się gmin, miast, powiatów i województw, dołączył Związek Powiatów Polskich (ZPP). Jego zarząd podkreśla, że "z niepokojem" obserwuje działania resortu, a propozycje zmian w finansach samorządu określa mianem restrykcyjnych. Przypomnijmy — resort chce, by od 2012 r. deficyt jednostek samorządu terytorialnego wynosił maksymalnie 4 proc. ich dochodu i z każdym następnym rokiem zmniejszał się o 1 pkt proc., do 1 proc. w 2015 r.

"Naszym zdaniem, wprowadzanie jakichkolwiek istotniejszych zmian wymaga dużej ostrożności i dogłębnej analizy skutków społecznych i ekonomicznych, czego najwyraźniej brakuje w obecnych propozycjach resortu finansów — twierdzi zarząd ZPP.

O co chodzi samorządowcom? Przypominają, że całość długu samorządowego ma charakter inwestycyjny, a więc pieniądze nie są przejadane.

"Ograniczenie możliwości inwestowania przez jednostki samorządu terytorialnego przełoży się zatem bezpośrednio na obniżenie rozwoju społeczno-gospodarczego, tym bardziej że zazwyczaj zaciągnięte kredyty są przeznaczane jedynie na wkład własny do projektów współfinansowanych ze środków europejskich" — dodają powiatowi samorządowcy.

Koniec inwestycji

Dla powiatu wielickiego wejście w życie pomysłu resortu finansów oznacza jedno: koniec inwestycji. A te są niemałe. W tym roku przy budżecie 68 mln mają wynieść 11,5 mln zł.

— Głównym źródłem naszych wpływów są dotacje, subwencje i udział w podatkach ściąganych przez państwo. To wystarcza na pokrycie wydatków bieżących. Jeśli chcemy inwestować, musimy się zadłużać — tłumaczy Beata Orczyk, skarbnik powiatu.

Jej zdaniem, wprowadzenie 4-procentowego wskaźnika spowoduje, że w przyszłym roku deficyt powiatu wyniósłby maksymalnie 2 mln zł. Tymczasem obecnie sięga on 16-17 proc. dochodu (13 mln zł w 2011 r.).

— Każdy grosz oglądamy trzy razy. Jeśli zmiany wejdą w życie, nie będzie już czego wydawać — mówi Beata Orczyk.

Propozycja rozmów

W podobnej sytuacji znajdzie się większość powiatów. Dlatego zarząd ZPP sprzeciwia się planom resortu finansów. Jest to jednak konstruktywna krytyka: związek proponuje bowiem szybki powrót do rozmów na temat limitów zadłużenia. Zastrzega jednak, że przy liczeniu zadłużenia i deficytu do zadłużenia nie powinny być wliczane wydatki na wkład własny do unijnych projektów oraz na restrukturyzację służby zdrowia.

Na koniec III kw. 2010 r. zadłużenie wszystkich jednostek samorządu terytorialnego wynosiło niemal 45,5 mld zł. Powiaty zaciągnęły dług wart niecałe 4,2 mld zł. Dynamika roczna jest jednak wysoka i wynosi około 40 proc.

45,46

mld zł

Tyle wyniosło łączne zadłużenie jednostek samorządu terytorialnego na koniec III kw. 2010 r...

38,7%

...a tyle wyniosła jego roczna dynamika — wynika z danych resortu finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu