Kupujący przestali wierzyć w spadek cen, a sprzedający w ich wzrost i idą na kompromis. Pomagają też powracający emigranci. Co ciekawe, tylko jedną trzecią stanowią mieszkania sprzedawane przed deweloperów. Wcześniej rynek pierwotny zajmował połowę obrotu mieszkaniami.
Choć ceny mieszkań nie rosną, rośnie przeciętny kredyt. Przed
rokiem mieścił się w przedziale 150 - 200 tys. zł. Teraz skoczył
do 250 tys. zł.