We wtorek na amerykańskich rynkach akcji przewagę miał popyt. Dominował głównie w pierwszej połowie, a siłę czerpał z wiadomości o niższej niż oczekiwano październikowej inflacji cen produkcji sprzedanej. Ożywiło to ponownie nadzieje na złagodzenie polityki monetarnej przez Fed. Jeremy Siegel, profesor finansów z Wharton School of Business uważa, że najnowszy raport o PPI przybliża „pivot” Fed. Jego zdaniem, po grudniowej podwyżce stóp o 50 pkt. bazowych może nastąpić pauza. Rentowności obligacji USA spadały, słabł dolar. Nastroje inwestorów poprawiały także raporty kwartalne spółek, szczególnie największych detalistów. Walmart osiągnął wyższy niż oczekiwano zysk skorygowany i przychody, a do tego podwyższył roczną prognozę i zapowiedział buyback wartości 20 mld USD. Przez cały dzień był najmocniej drożejącą spółką ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Wśród najmocniej drożejących blue chipów z indeksu znalazł się również inny wielki detalista, Home Depot, który także pozytywnie zaskoczył rynek.
Na półmetku sesji dobre nastroje popsuły doniesienia z Polski o uderzeniu domniemanych rosyjskich rakiet i jego śmiertelnych ofiarach. Indeksy ruszyły w dół, w przypadku Średniej Przemysłowej Dow Jones schodząc nawet poniżej poniedziałkowej wartości. W ciągu godziny zaczęły jednak odrabiać straty, ale wywołana incydentem niepewność nie pozwoliła im wrócić do poziomu sprzed półmetka sesji.

Na zamknięciu rosły kursy 384 z 503 spółek wchodzących w skład S&P500. Popyt przeważał w 9 z 11 głównych segmentach indeksu. Największym cieszyły się akcje spółek IT, dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (po 1,2 proc.) oraz spółek świadczących usługi telekomunikacyjnie (1,8 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty finansowy (0,3 proc.), ochrony zdrowia i materiałowy (po -0,1 proc.).
18 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones zakończyło sesję wzrostem wartości. Najmocniej drożały akcje Walmart (6,5 proc.), Nike (2,2 proc.) i Salesforce (2,15 proc.). Na dole tabeli znalazły się McDonald's (-1,6 proc.) oraz dwóch ubezpieczycieli: Travelers Cos. (-1,75 proc.) i UnitedHealth Group (-2,1 proc.).
Wzrosły kursy 62 proc. z ponad 3,7 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite. W węższym Nasdaq 100 wzrosła wartość aż 93 spółek. W grupie najmocniej drożejących były przede wszystkim chińskie, co wynika z nadziei na zmniejszenie napięcia w relacjach USA z Chinami, a także stopniowego odchodzenia od polityki „zero COVID”. NASDAQ Golden Dragon China Index kończył sesję wzrostem aż o 7,8 proc. Drożały także akcje większości amerykańskich spółek technologicznych o największej wartości rynkowej. W grupie FAANG, której wszyscy uczestnicy kończyli dzień zwyżką, najmocniej rósł kurs Netflixa (3,65 proc.), a najmniej Amazon.com (0,5 proc.).
