Firma drobiarska stawia w Goleniowie jeden z największych i najnowocześniejszych zakładów wylęgu drobiu. Korzysta z koniunktury.
To druga inwestycja Drobimexu w tym mieście. Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej zakończyła się modernizacja starego zakładu, dostosowująca go do standardów UE. Kosztowała ponad 4 mln zł, z czego około 1,6 mln pochodziło z programu pomocowego SAPARD. Nowo powstający zakład będzie kosztował 18 mln zł. Pieniądze pochodzą z kredytu oraz środków własnych. Produkcja rozpocznie się wiosną przyszłego roku.
— I tym razem staraliśmy się o środki unijne, ale nasz wniosek przepadł — mówi Bodo Engling, prezes szczecińskiego Drobimexu.
Firma nie ma prawa narzekać na tegoroczne wyniki. Produkcja w obu zakładach (drugi — w Dąbiu — zajmuje się przetwórstwem) wzrosła o blisko 30 proc.
— Naszym największym sukcesem jest przede wszystkim zajęcie drugiego miejsca w Polsce, za Drosedem, pod względem produkcji i sprzedaży kurcząt. Roczny obrót wyniósł 250 mln zł, a produkcja 31 tys. ton — dodaje prezes.
Ponad połowę sprzedaży firma realizuje na Pomorzu Zachodnim. Pozostała część trafia na rynki Poznania, Bydgoszczy, Katowic, Trójmiasta, Wrocławia, Łodzi i Warszawy. Zaopatruje hurtownie (m.in. Makro i Selgros), jak również największe sieci marketów: Real, Geant, Tesco, Netto i Berti.
Drobimex, należący do niemieckiej grupy Lohmann, eksportuje prawie 30 proc. produkcji, m.in. do Niemiec, Austrii, Belgii, Holandii i Francji.