Powstały przykazania na czas kryzysu

Małgorzata Zgutka
07-02-2002, 00:00

Firma M. Fogg i Partnerzy opracowała strategię na czas kryzysu. Jest to sześć przykazań, które mają pomóc firmom w przetrwaniu recesji.

— Przeanalizowano zasady, jakimi kierowały się firmy, które przetrwały kryzys w Stanach Zjednoczonych na początku lat 90. Dzięki swoistemu „pakietowi przetrwania” odniosły one sukces, podczas gdy wiele innych w tym samym czasie upadło — wyjaśnia Michał Fogg, szef firmy M. Fogg i Partnerzy, reprezentujący w Polsce angielską firmę konsultingową The Marketing Process Company.

Pierwsza zasada zaleca, aby nie wdawać się w wojnę cenową, którą w kryzysie na pewno będzie prowadzić konkurencja.

— Wielu przedstawicieli firm powie, że jest to niemożliwe. Jednak należy pamiętać o tym, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mógł zaoferować jeszcze tańszy produkt. Rozpoczęcie takiej wojny dla wielu firm może oznaczać koniec ich działalności. Np. hipermarkety gwarantują najniższe ceny, więc jeżeli małe sklepiki stosują taką strategię marketingową, od razu skazują się na przegraną. Klientów można przyciągnąć w inny sposób, np. zamiast niskich cen, zaoferować im dostawę zakupów do domu — wyjaśnia Michał Fogg.

Drugie przykazanie mówi o tym, że wyższa kadra w firmie powinna pochodzić z awansu.

— Warto promować ludzi z branży. W ten sposób dyrektorzy i prezesi będą mieli pojęcie o tym, co dzieje się na niższych szczeblach i dlatego łatwiej poprowadzą firmę w kryzysie — mówi Michał Fogg.

Zasada trzecia jest jego zdaniem niezwykle rzadko stosowana. Według niej, redukcja wydatków w firmie powinna być uzgadniana z jej pracownikami. To oni powinni wskazać, z czego można zrezygnować i gdzie należy szukać oszczędności.

— To ludzie powinni sugerować oszczędności. Czasami właśnie to szeregowy pracownik potrafi obiektywnie spojrzeć na wydatki firmowe. Pozytywnie przyjmie on zmiany, gdy będzie miał na nie wpływ. Tymczasem w większości firm decyzje dotyczące cięć zapadają w zamkniętych gabinetach dyrektorów finansowych i prezesów — tłumaczy Michał Fogg.

Zgodnie z następną zasadą, wynagrodzenie pracowników powinno być powiązane z wynikami przedsiębiorstwa.

— Kolejna zasada zaleca, by w dobie kryzysu zwrócić szczególną uwagę na prowadzony przez firmę marketing. Nie można wówczas działać nerwowo i na oślep wprowadzać działań marketingowych. Tymczasem gdy zaczynają się piętrzyć problemy, część firm bagatelizuje komunikację z klientem — dodaje Michał Fogg.

Wiele firm mnoży produkty sprzedawane pod daną marką, wprowadzając różne warianty markowego wyrobu. Tymczasem w trakcie kryzysu najlepiej skupić się na kilku głównych wyrobach i zrezygnować z nowości. Wprowadzając kilka różnych wersji jednej marki nie powiększa się wcale sprzedaży, a można wywołać niepokój klientów — tłumaczy Michał Fogg.

Jego zdaniem, aby przetrwać w kryzysie, trzeba również ze zdwojoną siłą zadbać o sprawną dystrybucję i obsługę zamówień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zgutka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Powstały przykazania na czas kryzysu