Beskidzki Dom Maklerski do końca roku sprzeda akcje wartości 4 mln zł. Uzyskane środki przeznaczy na uruchomienie TFI.
Zarząd Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM) zamierza do końca 2003 r. podwyższyć kapitał akcyjny z 20 do 24 mln zł. Decyzja o tym zapadła na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w ubiegłym roku. Zarząd spółki został wtedy upoważniony do emisji nowych akcji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Jednak dopiero teraz zdecydował się na realizację tej uchwały.
Nie tylko dla swoich
Wartość emisji wyniesie około 4 mln zł.
— Prowadzimy rozmowy z akcjonariuszami. Nie wykluczamy, że akcje zaoferujemy również inwestorom zewnętrznym — mówi Jacek Rachel, prezes Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Wiele wskazuje na to, że Bank Polskiej Spółdzielczości (BPS), który posiada około 5 proc. akcji BDM, będzie wśród tych, którzy kupią nowe akcje.
— Emisja nie doprowadzi do znaczących przetasowań w strukturze właścicielskiej spółki — dodaje Jacek Rachel.
Największymi akcjonariuszami BDM są: menedżerowie spółki i osoby fizyczne — około 27 proc. akcji, Prokom Investments — 18 proc. oraz Stalexport i Huta Aluminium Konin — po 5 proc.
Dojrzewanie do funduszu
Środki uzyskane z emisji BDM zamierza przeznaczyć na utworzenie towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI).
— Mamy gotowy biznesplan przedsięwzięcia. Zamierzamy je realizować wspólnie z BPS. Posiadamy doświadczenie w zakresie zarządzania aktywami oraz sieć dystrybucji — mówi Jacek Rachel.
Mowa o 376 bankach spółdzielczych działających w ramach BPS i czternastu punktach obsługi klienta (POK) należących do BDM.
Plany zakładają, że w połowie 2004 r. w ofercie BDM i BPS znajdą się dwa fundusze: akcji i obligacji.
— Wciąż prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami, którzy mogą z nami ten projekt realizować — dodaje prezes domu maklerskiego.
BDM powstał w 1993 r. Jest jednym z czterech działających na rynku niebankowych domów maklerskich. Zatrudnia 120 osób.