TVP zdecydowanie zwiększy wydatki w tym roku. Możliwe, że rozdysponuje je obecny prezes, który ubiega się o reelekcję.
Telewizja Polska planuje w tym roku rekordowe inwestycje. Są one związane m.in. z przejściem na sprzęt cyfrowy.
— Przez ostatnie cztery lata w TVP praktycznie nie było inwestycji — mówi Jan Dworak, prezes TVP.
Dokładnych danych zarząd jednak nie podaje. Wiadomo jedynie, że w ubiegłym roku inwestycje wyniosły 103 mln zł.
Na program TVP wyda z kolei w tym roku 1,2 mld zł, podczas gdy w ubiegłym roku było to 1,1 mld zł.
Prezes Dworak szacuje, że uda się w tym roku wystartować z dwoma kanałami tematycznymi — TVP Sport i TVP Rozrywka. Ten drugi powinien kosztować około 30 mln zł. W planach jest też kanał historyczny, parlamentarny oraz przeformatowanie TVP3 w stronę informacyjną.
Kadencja zarządu TVP kończy się w połowie tego roku. Jednak nie musi to oznaczać odejścia Jana Dworaka, bo jest jednym z 14 kandydatów startujących w ogłoszonym niedawno konkursie na prezesa.
— Skorzystałem z propozycji, choć nowy zarząd będzie naznaczony piętnem przejściowości, bo może go odwołać nowa rada nadzorcza — mówi Jan Dworak.
W tym roku kończy się też kadencja rady nadzorczej, powołanej za rządów lewicy.
— Jeżeli szybko powstanie nowa koalicja, możliwa będzie szybka nowelizacja ustawy medialnej, a więc też powołanie nowej rady nadzorczej — mówi Jan Dworak.
W takim wypadku nowy zarząd może działać dość krótko.