PGNiG w przyszłym roku utworzy spółkę, która zajmie się zarządzaniem magazynami gazu w Polsce. Jej partnerem będzie ukraiński NAK.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz ukraiński operator gazowy Naftogaz NAK przygotowują projekt współpracy dotyczącej magazynowania gazu.
Wspólny mianownik
Współpraca firm ma pozwolić na skoordynowanie funkcjonowania polskiego i ukraińskiego systemu gazowego. To system naczyń połączonych.
— W połowie 2005 r., najpóźniej w trzecim kwartale, zamierzamy utworzyć spółkę operatorską, która zarządzałaby magazynami gazu w Polsce — mówi Marek Kossowski, prezes PGNiG.
Podziemy potencjał
Zaczynają już pojawiać się konkretne efekty kontaków między przedstawicielami obu firm i ich spółek zależnych.
— W ciągu miesiąca przedstawimy PGNiG projekt umowy dotyczącej wynajęcia PGNiG wolnej przestrzeni magazynowej — dodaje Michajło Derkacz, generalny dyrektor Lvivtransgazu, spółki przesyłowej należącej do ukraińskiego NAK.
Lvivtransgaz, jest właścicielem największego w Europie magazynu gazu, w którym może być składowane nawet 20 mld m sześc. tego paliwa. To prawie tyle co dwuletnie zużycie gazu w Polsce. Obecnie magazyn jest wykorzystywany w 50 proc., ale zarówno polska jak i ukraińska strona wiążą z nim duże nadzieje. Może on bowiem stać się strategicznym elementem linii przesyłu gazu ze Wschodu, śląską magistralą na zachód Polski, a w perspektywie także Europy. Konieczna jest jednak jej wcześniejsza modernizacja.
Lvivtransgaz zapewnia też, że w połowie przyszłego roku będzie gotowy do przesłania gazu dla rejonu Hrubieszowa. Do wybudowania pozostało jeszcze 7 km odcinka gazociągu do polskiej granicy. Ma to kosztować 30 mln hrywien (18 mln zł).
Wyciągnięta dłoń
Jednak nic na siłę. Spółki rozpoczną współpracę od małych kroków.
— Na początku w grę wchodzić będzie składowanie od kilkudziesięciu mln metrów sześciennych do najwyżej 150 mln metrów sześciennych gazu. W dłuższej perspektywie te ilości powinny znacznie się zwiększyć — twierdzi Marek Kossowski.
To zależeć będzie od tego jakie dodatkowe ilości gazu PGNiG kupi na Wschodzie i jakie Lvivtransgaz będzie pobierał opłaty za jego magazynowanie.
Nie jest jednak tajemnicą, że na rozwój polsko — ukraińskiej współpracy na rynku gazu wpłynie przede wszystkim fakt, czy uda się uzyskać dla niej akceptację Gazpromu — rosyjskiego potentata gazowego kontrolującego ten rynek.