W sektorze nowoczesnych usług biznesowych — w polskich ośrodkach i ponad 500 zagranicznych — pracuje w Polsce 200 tys. osób. Działają tu światowi giganci, jak CapGemini, Accenture, IBM, HP czy Infosys. Nadszedł czas na polski ruch. Robi go Cornerstone Partners.

— Wykorzystując mocną pozycję, doświadczenia i osiągnięcia Cornerstone Partners, przy wsparciu funduszy inwestycyjnych, takich jak Oaktree Capital Management, chcemy zbudować pierwszego polskiego lidera na skalę europejską w zaawansowanych usługach biznesowych i finansowych. Mamy wielkie plany.
Zamierzamy przejmować spółki z Europy, w tym z Polski. Zainwestujemy nawet więcej niż kilkaset milionów euro — deklaruje Przemysław Krych, założyciel i prezes Cornerstone Partners.
Fundusz już zrobił pierwszy krok — przejął spółkę ProService Agent Transferowy, lidera w Polsce w zaawansowanej obsłudze operacyjnej TFI. Jego klientami są Altus, ING, BlackRock, Schroeders, Allianz czy AXA.
Ojciec chrzestny
Nowym projektem w Cornerstone Partners zarządza Jacek Levernes, założyciel i prezes ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce. Przez ostatnią dekadę, do końca ubiegłego roku, pracował w HP — był szefem wrocławskiego centrum usług, a potem wiceprezesem HP na Europę.
— Budujemy polsko-europejskiego potentata nowoczesnych usług dla instytucji finansowych: funduszy inwestycyjnych, banków i ubezpieczycieli. Siedziba, główna działalność i dział R&D będą w Polsce.
Działy rozwoju biznesu znajdą się w miejscach kluczowych dla branży finansowej: Londynie, Luksemburgu czy Dublinie — mówi Jacek Levernes. Do ProService’u dołączy 4-6 firm wyspecjalizowanych w obszarze finansowym B2B i fin-tech. Łącznie nowy podmiot będzie zatrudniał kilka tysięcy pracowników.
— Przez ostanie 10 lat największe globalne korporacje — jak Citi, Google, P&G, IBM, UBS, Accenture czy Goldman Sachs — zbudowały w Polsce kompleksowe centra nowoczesnych usług z zasięgiem europejskim lub światowym. Dzisiaj Polska jest numerem 1 w Europie. Osiągnęliśmy coś niesamowitego: mamy ogromną wiedzę, innowacyjność i utalentowanych młodych pracowników. Czegoś nam jednak brakuje, powtarzam to od lat w ABSL: polskiego czempiona nowoczesnych usług z pierwszej światowej ligi. Projekt Cornerstone to początek budowy takiego czempiona — uważa Jacek Levernes.
Wiedza, pieniądze i nisza
Na takiego czempiona wszyscy od dawna czekali.
— Mamy wszystkie kompetencje, by stworzyć taką firmę — jest wiedza, jest kapitał. Od dłuższego czasu padało pytanie, kiedy wreszcie pojawi się duży polski gracz, który będzie potrafił wejść na rynek i osiągnąć sukces, tak jak indyjskie Infosys czy Genpact. Jest miejsce na taką firmę. Rynek horyzontalnych procesów, jak finanse i księgowość czy zaopatrzenie, jest zapełniony. Ale jest sporo obszarów z dużym potencjałem, które dopiero są rozwijane — mówi Marek Grodziński, członek zarządu Capgemini w Polsce i dyrektor Europejskiej Sieci Centrów Usług Wspólnych. Jedną z takich nisz jest obsługa firm ubezpieczeniowych.
— Trzeba mieć pomysł, a firma stawia m.in. na ubezpieczenia, czyli sektor, który nie korzysta jeszcze w takim stopniu z usług biznesowych jak np. banki. W ubezpieczeniach są olbrzymie ilości danych, tu przyda się nowy typ specjalistów, na przykład naukowców od big data, którzy pracują z olbrzymimi zbiorami danych, są w stanie je zinterpretować i znaleźć korelacje — mówi Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoftu na Europę Środkową.
Polak też potrafi
Wzrost przez przejęcia już się sprawdził.
— Od lat mówiło się, że powinna powstać duża polska firma outsourcingowa o zasięgu globalnym. Idea wpisuje się w rządową strategię tworzenia mocnych rodzimych firm. Szanse powodzenia są duże. Udało się to np. indyjskiemu Infosysowi, który w 2007 r. przejął centra BPO Philipsa, w tym jedno w Łodzi — mówi Konrad Rochalski, prezes ArchiDoca, polskiej spółki BPO, która zatrudnia tysiąc osób i stawia głównie na wzrost organiczny. Konkurencja jednak będzie duża.
— To będzie nasz rywal na dwóch poziomach: w walce o kontrakt u klienta i o talenty. W pierwszym przypadku trzeba pamiętać, że jakość jest ważniejsza niż cena. My też często walczymy o kontrakty z dużo większymi od nas firmami — i wygrywamy. Rynek IT jest rynkiem pracownika. Luxoft zatrudnia w Polsce na etacie 50 rekruterów. Nowa firma nie będzie miała marki, będzie musiała ją dopiero zbudować, to wieloletni proces. Technologia niweluje jednak granice, które kiedyś były nie do przeskoczenia — uważa Wojciech Mach. © Ⓟ
OKIEM WICEPREMIERA
Musi się udać
MATEUSZ MORAWIECKI, wicepremier i minister rozwoju
Chcemy, żeby polska gospodarka coraz szybciej i efektywniej wspinała się po szczeblach drabiny rozwoju. Szósty pod względem potencjału kraj w Europie stać na zdecydowanie lepszej jakości wzrost gospodarczy i strukturę podmiotów tworzących wartość dodaną. Mamy wysoko wykwalifikowanych specjalistów, absolwentów uczelni technicznych, potrafiących swoimi pomysłami zadziwiać świat. Mamy wreszcie pracowitość i przedsiębiorczość — wpisane w nasze kulturowe DNA. Dlatego każda inicjatywa i inwestycja, która lokuje centrum decyzyjne w Polsce i ma w sobie zaszyte takie komponenty, jak tworzenie miejsc pracy bazujących na wiedzy, generowanie dużej wartości dodanej, innowacyjność, badania i rozwój, doskonale wpisuje się w budowany przez nas nowy model rozwoju gospodarczego i jest po prostu skazana na sukces. Jesteśmy już europejskim numerem 1 w sektorze outsourcingu czy offshoringu, co osiągnęliśmy dzięki znaczącym inwestycjom zagranicznym.
Bardzo się cieszę, że teraz rodzą się w naszym kraju przedsięwzięcia, które polskim „białym kołnierzykom” pozwolą podbijać świat rozwiązaniami, usługami i produktami made in Poland. [FOT. WM]