PERN i Ukrtransnafta utworzą spółkę, by przygotować projekt ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk.
Rosną szanse na rozwój nowych połączeń energetycznych na linii Wschód-Zachód.
— Przyczynić do tego może się m.in. ropociąg Odessa-Brody-Gdańsk. Mam także nadzieję, że uda się zrealizować II nitkę gazociągu jamalskiego — mówi wicepremier Marek Pol.
Międzyrządowa umowa o połączeniu naftowych systemów przesyłowych Polski i Ukrainy zostanie prawdopodobnie podpisana 31 października. Komisja Europejska jest gotowa przeznaczyć 2 mln EUR na przygotowanie projektu ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk.
— Powstanie tej magistrali jest jednak uzależnione od opłacalności, a to nie jest jeszcze przesądzone. Potrzebne są analizy. Zamierzamy więc powołać spółkę między Przedsiębiorstwem Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) i Ukrtransnaftą, która zajęłaby się przygotowaniem projektu — twierdzi Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu.
Połączenie obu systemów ma stworzyć możliwość sprowadzania ropy z Odessy. Ukraina zbudowała już odcinek po swojej stronie. Po polskiej ma powstać w ciągu trzech lat. Do tego czasu paliwo będzie przewożone koleją.
— Warunkiem Polski na przedłużenie ropociągu jest zobowiązanie Ukrainy do transportu surowca tylko w jednym kierunku — z Odessy do Płocka. Rząd nie udzieli jednak gwarancji na jego budowę — mówi Tomasz Bartoszewicz, doradca wicepremiera Pola.
Budowa ropociągu może kosztować 500 mln EUR.