POWT-Rada Elektrimu odwołała prezes Barbarę Lundberg

ENERGOAPARATURA SA
opublikowano: 2001-05-28 07:55

(Depeszę uzupełniamy o wypowiedzi analityków w akapitach 4, 6 oraz 13-15).

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Rada nadzorcza Elektrimu odwołała w piątek wieczorem prezes spółki Barbarę Lundberg na kilka tygodni przed jej planowaną rezygnacją, by w ten sposób przyspieszyć restrukturyzację spółki.

Elektrim podał także w komunikacie, że rada przesunęła do 8 czerwca termin ważności oferty Deutsche Telekom (DT) dotyczącej propozycji przejęcia kontroli nad Polską Telefonią Cyfrową (PTC).

Walczy o to również akcjonariusz Elektrimu francuski Vivendi Universal.

"Głównym tematem było czy podejmą decyzję w sprawie wyboru DT czy Vivendi, ale nie było decyzji (...) To jest zbyt poważna sprawa i rada nadzorcza miała zbyt mało czasu na ocenę tych ofert" - powiedział Andrzej Kasperek, analityk z COK Banku Handlowego.

Elektrim poinformował, że odwołuje prezes Lundberg z dniem 25 maja natomiast do czasowego pełnienia obowiązków prezesa powołuje Waldemara Siwaka, dotychczasowego przewodniczącego rady nadzorczej spółki z ramienia akcjonariuszy finansowych.

"Być może rada chciała pokazać brak zaufania do działań zarządu, może obawiano się, że przez ten miesiąc mogłyby zapaść jakieś decyzje, choć była mowa, że rada będzie nadzorować poczynania zarządu i zarząd sam nie mógł podjąć żadnych wiążących decyzji" - powiedział Kasperek.

Dziewięcioosobowa rada Elektrimu, w której większość miejsc zdobyli instytucjonalni akcjonariusze finansowi rozważa, czy działalność telekomunikacyjna Elektrimu będzie prowadzona wspólnie z Vivendi Universal, czy też z Deutsche Telekom.

Elektrim podał w komunikacie, że rada powołała specjalny zespół członków rady do oceny otrzymanych przez spółkę ofert Deutsche Telekom i Vivendi w zakresie działalności telekomunikacyjnej.

Tych dwóch inwestorów, którzy zażarcie walczą o przejęcie kontroli nad kluczowymi i najbardziej atrakcyjnymi aktywami Elektrimu, czyli PTC, złożyło w tej sprawie konkurencyjne oferty.

Deutsche Telekom zaproponował Elektrimowi 400 milionów dolarów za przejęcie kontroli nad PTC. Vivendi zaś chce, by Elektrim odkupił od niego udziały w PTC, płacąc za nie akcjami nowej emisji. Po tej operacji Vivendi stałby się większościowym akcjonariuszem Elktrimu.

Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które odbyło się na początku miesiąca Lundberg powiedziała, że do końca czerwca może zrezygnować ze stanowiska z przyczyn osobistych.

Akcje spółki straciły prawie jedną trzecią swojej wartości odkąd w lutym 1999 roku Lundberg objęła stanowisko prezesa. W mijającycm tygodniu akcje Elektrimu wzrosły o 20 procent z powodu oczekiwań, że mniejszościowi akcjonariusze skorzystają na konflikcie pomiędzy Vivendi a DT.

Analitycy uważają, że w najbliższym czasie kurs akcji Elektrimu może się wahać. W piątek na zamknięciu notowań ciągłych kosztowały one 34,5 złotego.

"(Odwołanie Lundberg) Nie będzie miało większego wpływu na spółkę, teraz najważniejsza jest decyzja rady, którą ofertę wybierze, DT czy Vivendi" - powiedział jeden z analityków.

"Ta niepewność do momentu rozstrzygnięcia, która z ofert będzie lepsza, spowoduje, że kurs będzie się bardzo wahał, a gdy to się wyjaśni, (termin ustanowiono na 8 czerwca) to zainteresowanie akcjami spadnie" - dodał.

Podczas kadencji Lundberg, kosztowne zakupy na rynku telekomunikacyjnym, między innymi większościowego pakietu akcji w PTC i operatora telewizji kablowej Bresnan, doprowadziły niemal do bankructwa Elektrimu.

Od katastrofy finansowej uchronił spółkę Vivendi, który zainwestował 1,2 miliarda dolarów w Elektrim Telekomunikację i wspólnie z Elektrimem kontroluje 51 procent jej akcji. Pozostałe 49 procent kontroluje DT.

Vivendi ostatnio zwiększył udział w Elektrimie do 10 procent, stając się tym samym największym akcjonariuszem spółki. Francuski konglomerat próbował usunąć prezes Lundberg w marcu zarzucając jej naruszenie wcześniejszej umowy o współpracy.

Jednak niespodziewana rezygnacja trzech członków ówczesnej rady nadzorczej udaremniła te plany.

((współpraca: Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))