Pozwała Twittera za 'wspieranie' Państwa Islamskiego

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-01-14 18:46

Wdowa po Amerykaninie zabitym podczas ataku terrorystycznego w centrum szkolenia policji w Jordanii złożyła pozew przeciwko Twitterowi, oskarżając właściciela serwisu z miniblogami o ułatwianie Państwu Islamskiemu przesyłania informacji i komunikowanie się terrorystów, donosi Reuters.

Tamara Fields z Florydy, której mąż Lloyd zabity został w ataku 9 listopada minionego roku uważa, że firma umożliwiając zakładanie kont i przekazywanie informacji wykorzystywana jest przez ISIS do szerzenia propagandy w sieci, zbierania pieniędzy i przyciągania nowych rekrutów. Dodaje, że Twitter do niedawna oferował ISIS nieograniczoną zdolność do posiadania oficjalnego konta w serwisie.  

Bloomberg

Bez Twittera, gwałtowny rozwój ISIS w ciągu ostatnich kilku lat do najbardziej niebezpiecznej grupy terrorystycznej na świecie nie byłby możliwy – napisano w skardze złożonej w środę w sądzie federalnym w Oakland, w Kalifornii.

Tymczasem w miniony piątek, administracja prezydenta Obamy powołała grupę zadaniową, która ma rozprawić się z ekstremistycznymi grupami wykorzystującymi Internet do realizacji swoich celów, poszukiwania rekrutów i planowania ataków, takich jak niedawne ataki w Paryżu czy w San Bernardino w Kalifornii.

Według „raportu przejrzystości” zamieszczonego w sieci, Twitter zaakceptował 42 proc. z 1003 żądań usunięcia kont zgłoszonych przez rządy, organy ścigania i sądy na całym świecie w okresie od stycznia do czerwca 2015 r. Co istotne, nie zaaprobowano żadnego z 25 wniosków pochodzących z USA. Ponad 2/3, ogółem 718  zgłoszeń pochodziło z Turcji. Twitter twierdzi, że w tym okresie usunął ogółem 158 kont i 2345 twittów, pochodzących z różnych krajów.