Obecnie pozwolenie na budowę jest ważne dwa lata. Uzyskanie pozwolenia jest obowiązkowe dla inwestorów planujących budowy.
Jak napisali w uzasadnieniu autorzy ustawy, formalności związane z realizacją inwestycji publicznych powodują obecnie, że - zwłaszcza w przypadku dużych inwestycji - wyłonienie wykonawcy robót trwa bardzo długo.
Procedura zamówień publicznych, zwłaszcza dla dużych i drogich obiektów, jest długotrwała, m.in. z uwagi na terminy wynikające z konieczności ogłoszenia o zamówieniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, prawo do zadawania pytań przez wszystkich uczestników przetargów, a także ze względu na ich prawo do protestów.
Prawo zamówień publicznych ogranicza wpływ zamawiającego inwestycję na toczącą się procedurę przez utworzenie nieograniczonego prawa wykonawców do wnoszenia protestów, odwołań i skarg - napisali autorzy projektu.
Zdaniem projektodawców, rola zamawiającego ogranicza się do roli widza, który nie ma wpływu na tok procedury i nie może przewidzieć, kiedy i czy w ogóle będzie można podpisać umowę.
Wszystkie te czynniki powodują, że zdarza się, przede wszystkim w przypadku dużych inwestycji, iż pozwolenie na budowę wygasa i konieczne jest przeprowadzenie ponownego postępowania administracyjnego w celu uzyskania nowej decyzji o pozwoleniu na budowę - uważają autorzy.
W środę podczas debaty nad projektem tej ustawy, Andrzej Kania (PO) powiedział, że właśnie z powodu długotrwałych procedur wydłużenie okresu ważności pozwolenia na budowę z dwóch do trzech lat "jest jak najbardziej zasadne".
Witold Klepacz (Lewica) argumentował, że wydłużenie czasu ważności pozwolenia na budowę jest zgodne z oczekiwaniami samorządów, które również realizują inwestycje budowlane.