Pozyskiwanie inwestorów

Konrad Kowalczuk
opublikowano: 13-09-2006, 00:00

Rozwój naszej firmy z branży poligraficznej finansujemy głównie kredytami. Bank odmówił nam zwiększenia kwoty kredytu, uzasadniając to naszymi zbyt niskimi kapitałami własnymi. Skąd możemy uzyskać kolejne środki?

- Bank kierował się bezpieczeństwem kredytów i państwa firmy. Skutkiem zbyt wysokiego zadłużenia w stosunku do kapitałów własnych mogą być problemy z płynnością finansową, a nawet bankructwo. Przy podniesieniu poziomu kapitałów własnych w grę wchodzą trzy źródła: prywatni inwestorzy, doświadczeni w prowadzeniu firm i wspierający mniejsze projekty — tzw. aniołowie biznesu, którzy mogą przeznaczyć na to od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych; fundusze venture capital/private equity dysponujące od kilku do nawet kilkuset milionów złotych; rynek publiczny — giełda. Przy państwa specyfice sugerowałbym opracowanie biznesplanu i uzyskanie środków z funduszy venture capital/private equity.

Prowadzę działalność w niszowej branży zajmującej się produkcją metalową. Chcę kupić dodatkowe maszyny i przejąć konkurenta. Jaką drogę obrać?

- Przy określonej wizji rozwoju najlepszym źródłem finansowania będą fundusze private equity. Zasilą firmę kapitałem na ten cel, pomogą przygotować efektywną strukturę finansowania rozwoju i wesprą w działaniach strategicznych. Na zakup maszyn warto też skorzystać z dotacji unijnych — w najbliższym czasie będą dostępne środki w ramach działania 2.2.1 SPO WKP. Znacznie więcej będzie można uzyskać w latach 2007-13 z programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka”. Fundusze private equity mają ogromną wiedzę o przejęciach i połączeniach, bo tym zajmują się na co dzień. Pomogą przeprowadzić analizę spółek celów i dokonać transakcji w sposób optymalny.

Czy, uzyskując środki na rozwój od funduszu venture capital, mogę liczyć na coś więcej niż gotówka?

- Ograniczanie roli funduszu venture capital/private equity do dostawcy kapitału to zbytnie uproszczenie. Stając się współwłaścicielem, chce on, tak jak inni wspólnicy, zwiększyć wartość firmy. Nie angażuje się bezpośrednio w działania operacyjne, choć może np. pomóc w rekrutacji dodatkowych kluczowych pracowników. Aktywnie wspiera działania strategiczne, korzystając z własnych doświadczeń — głównie w ekspansji na rynki zagraniczne, optymalizacji struktury organizacyjnej, zarządzania finansami. Jako współwłaściciel będzie też weryfikował realizację biznes- planu, stanowiącego podstawę podpisania umowy inwestycyjnej. O tym, że warto tę „cenę” zapłacić, świadczą przykłady krajowych firm, które stały się znaczącymi podmiotami w regionie, właśnie dzięki wsparciu funduszy venture capital.

Konrad Kowalczuk

dyrektor inwestycyjny Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Kowalczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu