PPK pokażą się na giełdzie w 2020 r.

opublikowano: 19-11-2018, 22:00

Uruchomienie planów kapitałowych to niemal murowany efekt stycznia na GPW. Tyle że jeszcze nie najbliższego stycznia

Prezydent Andrzej Duda podpisał 19 listopada 2018 r. ustawę o pracowniczych planach kapitałowych (PPK), czyli nowej formie oszczędzania na emeryturę.

Mam nadzieję, że ci którzy będą realizowali PPK, zwłaszcza od strony
rynku kapitałowego, wykonają to zadanie perfekcyjnie — mówił prezydent Andrzej
Duda podpisując ustawę. Chwilę wcześniej Marek Dietl, prezes GPW, stwierdził,
że losy ustawy o PPK to thriller, bo 19 listopada 2018 r. to ostatni dzień, w
którym prezydent mógł podpisać ustawę tak, by weszła w życie z początkiem 2019
r.
Zobacz więcej

POSTARAJCIE SIĘ:

Mam nadzieję, że ci którzy będą realizowali PPK, zwłaszcza od strony rynku kapitałowego, wykonają to zadanie perfekcyjnie — mówił prezydent Andrzej Duda podpisując ustawę. Chwilę wcześniej Marek Dietl, prezes GPW, stwierdził, że losy ustawy o PPK to thriller, bo 19 listopada 2018 r. to ostatni dzień, w którym prezydent mógł podpisać ustawę tak, by weszła w życie z początkiem 2019 r. Fot. Marek Wiśniewski

— Wiemy, jaka jest dzisiaj sytuacja ZUS i jak wielka jest niepewność co do tego, jakie będą emerytury z ZUS za 10, 20 czy 40 lat — zaznacza prezydent Andrzej Duda.

Podkreśla przy tym, że ustawa dotyczy osób, które obecnie są w kwiecie wieku i pracują.

— Jeśli ktoś zarabia medianę polskich zarobków (około 3500 zł brutto — red.), to, biorąc pod uwagę obecną wartość pieniądza, po 30 latach oszczędzania w PPK jego emerytura będzie wyższa o 800 zł miesięcznie. Jeśli będzie oszczędzał krócej, to będzie to o kilkaset złotych więcej — uważa Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych.

— PPK to z pewnością jedna z największych reform gospodarczych po 1989 r. w Polsce. Jest to reforma, która dotyczy jednego z najważniejszych obszarów na przyszłość, bo dotyczy systemu emerytalnego, bezpieczeństwa finansowego Polaków w sytuacji, kiedy społeczeństwo się starzeje i trzeba przeciwdziałać tym negatywnym trendom, budując większy bufor oszczędności emerytalnych Polaków, którzy — niestety, jak wiemy — tę skłonność do oszczędzania jak dotąd mają dosyć niską — dodaje Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który będzie koordynował system PPK.

Nie tak szybko

PPK będą lokowały składki na rynku kapitałowym. Skala ich działania jest jednak sporą niewiadomą. Rządowe dokumenty wskazują, że potencjalnie obejmą 11,5 mln osób. Pracownik objęty systemem będzie mógł jednak do niego nie przystępować (jeśli nie zmieni zdania, taką deklarację będzie musiał powtarzać co cztery lata). Według analityków DM Banku Ochrony Środowiska i Vestor DM, przy 75 proc. partycypacji w 2020 r. na rynek kapitałowy trafiłoby 15-16 mld zł. Vestor DM zakłada, że biorąc pod uwagę limity inwestycyjne, w 2020 r. PPK na zakup polskich akcji mogłyby przeznaczyć 2,5 mld zł, a w latach kolejnych po około 5 mld zł.

Według Vestor DM można założyć wysoką partycypację, bo do składek pracownika uszczuplających jego pensję netto, dojdą wpłaty pracodawcy i państwa. Vestor DM szacuje, że w styczniu 2020 r. do PPK wpłynie 900 mln zł ekstra z tytułu składki powitalnej wpłacanej przez państwo. Chodzi o to, że każdy uczestnik PPK po trzech miesiącach wnoszenia swoich składek otrzymuje 250 zł wpłaty powitalnej od państwa (potem jeszcze 240 zł dopłaty rocznej).

Dlaczego dopiero w styczniu 2020 r. państwo wpłaci składki powitalne? Ustawa wchodzi co prawda w życie 1 stycznia 2019 r., ale chodzi raczej o jej elementy techniczne. Realne odkładanie pieniędzy na starość w PPK zacznie się dużo później. Jako pierwsze przystąpią do systemu najwięksi pracodawcy — zatrudniający na koniec 2018 r. 250 osób lub więcej. Ustawę stosuje się do nich od 1 lipca 2019 r. Ale umowy na prowadzenie PPK mogą zawierać do 10 dnia miesiąca następującego po upływie trzech miesięcy od tego terminu. Realnie może się więc skończyć na zaledwie dwóch składkach miesięcznych w 2019 r. Podobne przesunięcie będzie obejmowało firmy zatrudniające 50-249 i co najmniej 20 pracowników. Te ostatnie ustawa obejmuje 1 lipca 2020 r. i wtedy formalnie kończy się budowa systemu PPK.

Przedstawiciele instytucji finansowych zwracają uwagę, że dla firm PPK jest dodatkowym obciążeniem, mogą się więc nie palić do załatwiania procedur szybciej niż najpóźniejszy możliwy termin wynikający z ustawy. Z drugiej strony, sama perspektywa realnego wejścia na rynek PPK może powstrzymać podaż akcji, a tym samym zwiększyć wyceny.

Niewiadoma u największych

Jednak nawet nie wszyscy twórcy systemu wierzą w udział w PPK trzech czwartych potencjalnych uczestników, a to wymaga skorygowania wpływu PPK na giełdę.

— Poziom partycypacji, które będzie można uznać za sukces, to ponad 50 proc. Osobiście wierzę, że będzie to ponad 60 proc. — komentuje Paweł Borys.

Odrębną sprawą jest to, ile firm teoretycznie objętych PPK w ogóle nie przystąpi do systemu. Szczególnie w pierwszej transzy, obejmującej pracodawców zatrudniających 250 osób i więcej, absencja może być zauważalna. Według prezesa GPW, w pierwszej transzy do systemu powinno teoretycznie trafić 3,6 tys. firm zatrudniających łącznie ponad 3 mln ludzi. Nie muszą w nim jednak uczestniczyć firmy, które uruchomiły pracownicze programy emerytalne (PPE) ze składką w wysokości co najmniej 3,5 proc. wynagrodzenia pracownika. PPE istnieją głównie w dużych firmach (lub grupach kapitałowych), ale jaka jest ich skala nikt w zasadzie nie wie.

— Wśród dużych firm jest ponad 2,5 tys. takich, które nie mają PPE — uważa Paweł Borys. — Z 3,6 tys. przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 250 osób, PPE istnieją w około 1 tys. Ale niewykluczone, że nawet one dołączą do PPK, bo w PPE uczestniczą z reguły pracownicy lepiej zarabiający — mówi Marek Dietl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / PPK pokażą się na giełdzie w 2020 r.