PPK to wyzwanie i szansa

Bernard Waszczyk
opublikowano: 27-05-2019, 22:00

Większe oszczędności to zamożniejsi emeryci i bogatszy kraj. Polaków trzeba zachęcić do efektywnego odkładania pieniędzy — uważają eksperci.

Polskie społeczeństwo stoi przed wielkim wyzwaniem. Stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniego przed nią wynagrodzenia, znacząco spadnie, a zmiany demograficzne spowodują, że liczba osób, które będą płaciły składki i utrzymywały pokolenie emerytów, zmniejszy się nawet o połowę. Jak zapobiec niekorzystnym zjawiskom? O tym mówili goście konferencji „PB” poświęconej pracowniczym planom kapitałowym (PPK).

Jeżeli PPK rzeczywiście się rozwiną na większą skalę, to mogą
podnieść wzrost gospodarczy w skali 0,1-0,4 pkt. proc. rocznie — prognozuje
Ignacy Morawski, dyrektor platformy analitycznej SpotData
Zobacz więcej

SZANSA DLA GOSPODARKI:

Jeżeli PPK rzeczywiście się rozwiną na większą skalę, to mogą podnieść wzrost gospodarczy w skali 0,1-0,4 pkt. proc. rocznie — prognozuje Ignacy Morawski, dyrektor platformy analitycznej SpotData Fot. Marek Wiśniewski

Nadzieja w oszczędzaniu

— Demografii nie zmienimy, jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i rozwiązanie jest tylko jedno. Braki można zastąpić tylko kapitałem w postaci realnych oszczędności, które zgromadzą przyszli emeryci. Temu właśnie służą pracownicze plany kapitałowe — przekonywał Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Jego zdaniem to jedyna droga. ZUS, co prawda, zapewni przyszłym emerytom minimum, jednak bez dodatkowych oszczędności nie ma mowy o godnej emeryturze.

— Jeżeli chcemy zadbać o bezpieczeństwo emerytalne nasze i młodego pokolenia, warto być uczestnikiem pracowniczych planów kapitałowych. Warto również zachęcać pracowników do tego, żeby w tym programie uczestniczyli. Opłaca się też gromadzić kapitał na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE, IKZE). To także przyczyni się do tego, że poprawi się sposób zarządzanianaszymi finansami osobistymi — mówił prezes PFR.

Podkreślał przy tym konieczność budowania zaufania społecznego wobec nowego systemu oszczędzania na emeryturę.

Informacja to podstawa

— Zaufania nie zbuduje się z dnia na dzień. Trzeba rzetelnie informować pracowników na temat tego, jak można efektywnie gromadzić kapitał emerytalny, jak efektywnie oszczędzać, jakie są korzyści wynikające z tego, że jest to system dobrowolny i prywatny — podkreślał Paweł Borys.

Ignacy Morawski, szef platformy SpotData, zwracał uwagę, że system emerytalny wprowadzony 20 lat temu, którego istotnym elementem były otwarte fundusze emerytalne, miał swoje zalety, jednak miał też zasadniczą wadę — nie generował do systemu emerytalnego dodatkowego strumienia pieniędzy, lecz po prostu inaczej dzielił składkę. Zwracał też uwagę na wpływ PPK na gospodarkę. Podstawowy efekt, indywidualny, to większe emerytury poszczególnych osób. Jednak nawet istotniejsze mogą być efekty makroekonomiczne.

— Wyższa stopa oszczędności i szybszy rozwój rynku kapitałowego dają szansę na wyższy wzrost gospodarczy, a dzięki niemu także możemy mieć wyższe emerytury — wyjaśniał szef platformy SpotData.

Pokusił się nawet o konkretne wyliczenia. Jego zdaniem jeżeli PPK rzeczywiście się rozwiną na większą skalę, to mogą podnieść wzrost gospodarczy w skali 0,1-0,4 pkt. proc. rocznie.

— Ktoś może powiedzieć, że to niewiele. Jednak jeśli spojrzymy na całe pokolenie, to jest to dochód większy o 10-12 proc., i to już nie jest mało — przekonywał Ignacy Morawski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bernard Waszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu