Stok narciarski, parkingi, drogi, wiaty przystankowe – Płock sypał jak z rękawa pomysłami na partnerstwo publiczno-prywatne (PPP). Nigdy jednak samorządowi nie udało się zrealizować miejskich inwestycji w tej nowatorskiej, jak na polskie warunki, formule. Wygląda jednak na to, że zła passa zostanie przełamana. Miasto zaczyna przygodę z PPP od stosunkowo prostego przedsięwzięcia – termomodernizacji 24 obiektów publicznych. Samorządowcy podpisali umowę z Siemensem.
- Partnerstwo zawarto na 18 lat. W niewiele ponad rok Siemens przeprowadzi prace budowlane, a następnie przez 17 lat będzie zarządzać energetyką w zmodernizowanych obiektach. Siedemnastoletnia będzie również gwarancja dla urządzeń i systemów zainstalowanych przez prywatnego partnera – informuje Hubert Woźniak z Urzędu Miasta Płock.
Wartość umowy opiewa na niemal 33 mln zł.
- Projekt jest nietypowy, bo w 100 proc. zostanie spłacony z oszczędności. Inne samorządy liczą się z możliwością dopłat dla strony prywatnej. W Płocku ważne jest jeszcze to, że być może uda się zdobyć dodatkowe finansowanie z funduszy europejskich, co poprawi bilans finansowy projektu – mówi dr Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, która doradzała przy tym projekcie.
Z punktu widzenia samorządu istotne jest to, że wydatki na PPP podzielono na inwestycyjne oraz bieżące. Tych pierwszych nie trzeba wykazywać w nowym limicie długu.
- To duże przedsięwzięcie. Termomodernizacji będą podlegać przede wszystkim obiekty oświatowe (żłobek, przedszkola, podstawówki, gimnazja), ale również urząd miasta oraz basen, przy którym zostaną zastosowane elementy fotowoltaiki – mówi Rafał Cieślak.
Płocki samorząd szykuje kolejne przedsięwzięcia w PPP. Hubert Woźniak informuje, że na pierwszy ogień pójdzie wymiana oświetlenia ulicznego. Podobny scenariusz realizuje podwarszawska Kobyłka, w której zlecenie termomodernizacyjne otrzymał również Siemens. Zresztą koncern ma już umowy w formule PPP z Radzionkowem, Kluczborkiem, Wołowem, Karczewem, Sosnowcem, Bytomiem, Rudą Śląską, Dębem Wielkim, Świdnicą i Piekoszowem.
- Rzeczywiście Siemens ostatnio wygrywa takie postępowania, ale w kolejnych widać, że konkurencja się zagęszcza – informuje Rafał Cieślak.
Płock myśli również o dużo większym projekcie w PPP – budowie aquaparku. Skala trudności będzie o wiele większa. Praktycznie wszystkie takie przedsięwzięcia, które próbowano zrealizować w naszym kraju, spaliły na panewce.
PPP, czyli Płock przełamał passę
Miasto wielokrotnie przymierzało się do inwestycji w formule partnerstwa. W środę wreszcie podpisało pierwszą umowę.