Praca coraz częściej po godzinach

opublikowano: 20-09-2017, 22:00

Z powodu deficytu kandydatów pracodawcy coraz częściej proponują nadgodziny. Zatrudnieni przyjmują ofertę — również dlatego, aby zarabiać więcej.

Dobra koniunktura na rynku pracy jest widoczna w naszym kraju od miesięcy. Jednak obecna sytuacja ma także drugie oblicze. Rodzime firmy wykorzystują swoje moce produkcyjne w ponad 83 proc., a przez ostatnie cztery lata zauważalny był ich stopniowy wzrost — wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To efekt m.in. rosnących deficytów kandydatów, dlatego firmy chcąc dalej się rozwijać mogą albo zwiększać pracownikom czas pracy, albo postawić na automatyzację.

Zapracowani

— Polacy już teraz są w czołówce najbardziej zapracowanych narodów. Nasze dane pokazują, że średnio pracujemy 45 godzin tygodniowo. To potwierdza tezę Narodowego Banku Polskiego, który zwraca uwagę, że rośnie liczba nadgodzin, co przekłada się na większą presję płacową. Niskie inwestycje w połączeniu z deficytami pracowników sprawiają, że firmy, żeby utrzymać produkcję, muszą jednak wydłużać czas pracy osobom już zatrudnionym. Długofalowo nie jest to jednak rozwiązanie, bo osoba przepracowana jest mało efektywna. A za nadgodziny trzeba pracownikom zapłacić. To spowoduje wzrost kosztów personalnych, co docelowo odczujemy wszyscy w cenach produktów — komentuje Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz w Work Service.

Średni czas pracy zatrudnionych wzrasta też wraz z zarobkami — od 42,2 godzin do nieco ponad 50 dla osób, które otrzymują największe pensje. Pracownikom, którzy są w grupie zarabiających najmniej (do 1999 zł), czas pracy wydłużył się o 26,4 proc., a tym, którzy zarabiają najwięcej (powyżej 3999zł) o 54,7 proc. Co ciekawe, mężczyźni pracują o ponad 5,5 godziny dłużej niż kobiety, co również przekłada się na różnice w płacach u obu płci.

— Wyższe wynagrodzenia są wyraźnie powiązane z czasem pracy. Jest to związane m.in. ze sposobem rozliczania godzinowego, który występuje w wielu branżach w Polsce. Tam, gdzie pojawia się możliwość wydłużania czasu pracy, wielu pracowników sięga po nadgodziny, aby zwiększyć swoje dochody. Z naszych badań wynika, że różnica między osobami o największych a najmniejszych dochodach wynosi 8 godzin tygodniowo, czyli jeden dzień roboczy — mówi Andrzej Kubisiak.

Firma absorbuje

Okazuje się, że najwięcej czasu swoim obowiązkom zawodowym poświęcają osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Aż 72 proc. z nich pracuje ponad 40 godziny tygodniowo. Średnia dla tej grupy wynosi już 55 godzin. Co więcej, aż 33 proc. zatrudnionych na pełen etat spędza w swoim miejscu pracy ponad 40 godzin. Oznacza to, że nadgodziny dotyczą w dużej mierze ludzi mających umowę o pracę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Praca coraz częściej po godzinach