Prace należy prowadzić tylko wtedy, kiedy są niezbędne

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2006-07-05 00:00

Firmy o rozproszonej strukturze, dynamicznie się rozwijające czy posiadające niespójne dane powinny zainteresować się integracją swoich systemów IT.

Kwestia integracji systemów IT pojawia się wraz z problemami z samym IT. Są to m.in.: niespójność, zła jakość danych, mała elastyczność systemu. Czasami zaś nie można dostarczyć usługi, na której przedsiębiorcy szczególnie zależy.

— Z takimi problemami styka się każde lub prawie każde przedsiębiorstwo posiadające więcej niż jeden system IT. Nie oznacza to jednak, że wszędzie integracja jest potrzebna. Katalizatorem integracji systemów są koszty i możliwości istniejących rozwiązań IT w relacji do potrzeb i możliwości biznesu. Jeśli występują błędy w danych, czas i jakość realizacji procesów biznesowych są niesatysfakcjonujące, a koszt wprowadzenia zmian jest uzasadniony, wtedy powinna być podjęta inicjatywa integracji systemów — mówi Rafał Błędziński, kierownik projektów integracyjnych w Matrix.pl.

Trzeba mieć co łączyć

Ważne jest to, że nie każda firma potrzebuje takiej usługi.

— Należy zaznaczyć, że trzeba mieć co integrować. Dlatego na integrację systemów IT decydują się firmy, które mają wiele systemów informatycznych i baz danych. Najczęściej są to spółki rozproszone, z wieloma kontrahentami, dostrzegające potrzebę przyspieszenia i polepszenia jakości obsługi. Także przedsiębiorstwa, których pracownicy podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych korzystają z wielu źródeł — aplikacji, baz danych — mówi Tomasz Kulczyński, dyrektor ds. rozwoju firmy ArchITec.

Nad integracją powinny się również zastanowić przedsiębiorstwa, które zatrudniają nowych pracowników. W zintegrowanym środowisku łatwiej i szybciej przeprowadzić niezbędne szkolenia.

— Integracja przynosi najwięcej korzyści przedsiębiorstwom o dużych kosztach pozyskania klienta i istniejącej konkurencji. Stąd w pierwszej kolejności platformy integracyjne wdrażają instytucje finansowe, głównie banki oraz operatorzy telekomunikacyjni. Tutaj główną korzyścią jest zwiększenie sprawności operacyjnej wymuszone zróżnicowanymi kanałami sprzedaży — od własnych oddziałów czy salonów, przez dystrybutorów, dilerów, aż po systemy klasy self-care — dodaje Grzegorz Kot z krakowskiego Comarchu.

Różnice w danych

Integracja systemów IT usprawnia pracę firmy — eliminuje konieczność sprawdzania danych w kilku różnych miejscach.

— Czasem powodem rozpoczęcia prac jest to, że ktoś otrzyma różne dane dotyczące tego samego zjawiska z dwóch różnych źródeł w firmie, co oznacza, że posiadane przez firmę informacje są niespójne. Które są prawdziwe? Czasem wręcz widać, że coraz więcej pracowników z różnych obszarów zajmuje się tym samym tematem lub przenoszeniem danych z jednego systemu do drugiego. Takie zdarzenia wyraźnie pokazują potrzebę ich zintegrowania — przekonuje Maciej Hazy, zastępca dyrektora pionu rozwoju firmy Winuel, należącej do Grupy Emax.

Taka motywacja do wdrożenia występuje coraz częściej.

— Kiedy firma decyduje się na zintegrowanie systemów, może oczekiwać zmniejszenia ilości błędów rozumianych jako niewłaściwy przebieg procesów. A mniej błędów to niższe koszty obsługi w długim okresie oraz poprawienie pewności działania pracowników, którzy nie muszą weryfikować wykorzystywanych danych — tłumaczy korzyści z integracji Maciej Hazy.

Czasami firmy jednak postanawiają rozpocząć wdrożenia tylko z jednego powodu — ponieważ zrobiła to już konkurencja.