Pracodawca dla tysięcy

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 29-06-2015, 00:00

W centrach usług w Polsce pracuje już 150 tys. osób. Co dziesiątego zatrudniają w Łodzi.

CYKL „PB”, HAYS POLAND I PAIIZ: 10 LAT SEKTORA NOWOCZESNYCH USŁUG BIZNESOWYCH W POLSCE

Z raportu „10 lat sektora nowoczesnych usług biznesowych w Polsce” przygotowanego przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) i Hays Poland wynika, że w Polsce działa 659 centrów usług. Wspólnie z firmą Hays Poland i Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) rozpoczynamy cykl artykułów o rozwoju sektora nowoczesnych usług biznesowych w różnych regionach Polski i specyfice tego rynku pracy.

Zaczynamy od Łodzi. Miasto przechodzi głęboką modernizację, przyciąga coraz więcej firm i pracowników niższymi niż w nieodległej stolicy zarobkami i kosztami życia. Inwestorzy cenią ją za dobrą infrastrukturę komunikacyjną. Bardzo ważne jest też to, że Łódź to duży ośrodek akademicki, co roku wypuszczający ponad 20 tys. absolwentów.

O ile jednak w Warszawie działa dużo centrów IT (stanowią w tym mieście 44 proc. wszystkich), to Łódź jest miastem SSC (41 proc. wszystkich). Co ciekawe, choć centra BPO stanowią tam tylko 18 proc. sektora, to dają tyle samo miejsc pracy co SSC (po 37 proc.). Przykładem może być centrum BPO firmy Infosys, które zatrudnia ponad 2200 pracowników i jako jedyne w Polsce obsługuje aż 10 różnych procesów biznesowych. Łódzkie centra usług wspólnych ciągle się rozwijają i wciąż poszukują nowych pracowników.

— Większość ofert pracy dotyczy specjalistycznych stanowisk w finansach, księgowości, obsługi klienta, IT, ale również w HR i w łańcuchu dostaw. Duże jest zapotrzebowanie na kandydatów ze znajomością języka niemieckiego lub francuskiego, ale także z językami mniej powszechnymi: skandynawskimi i holenderskim. Jeśli chodzi o umiejętności i kompetencje, to liczy się przede wszystkim komunikacja i nastawienie na klienta, by zapewnić wysoką jakość usługi — informuje Tamara Morales, szef zespołu Hays Talent Solutions.

Zapotrzebowanie na pracowników jest nawet większe, niż jest w stanie zapewnić rynek. Dlatego łódzkie centra zatrudniają także kandydatów z innych miast, a nawet z innych krajów. — Głównym wyzwaniem jest znalezienie kandydata, który łączy pożądane atrybuty, czyli doświadczenie, znajomość języków obcych i predyspozycje osobowościowe — wyjaśnia Tamara Morales. © Ⓟ

Sektor z przyszłością

Centra usług to najmłodszy i najszybciej rozwijający się sektor w Polsce. I jeden z największych pracodawców. Centra usług wspólnych (SSC), które pracują na rzecz swoich firm, zatrudniają 57,5 tys. osób, centra outsourcingowe (BPO), świadczące usługi dla innych przedsiębiorstw — 42,6 tys., centra usług IT — 34,7 tys., a centra badawczo-rozwojowe (B+R) — 15,3 tys. osób. Za pięć lat, według szacunków przedstawicieli branży, tych pracowników może być już nawet 300 tysięcy. Polska ma do zaproponowania zainteresowaniem stworzeniem centrum usług co najmniej siedem dużych i ważnych ośrodków akademickich i kilkanaście mniejszych miejscowości. Najważniejsze dla inwestorów przy wyborze miejsca są zasoby kadr, ale liczą się też dobre skomunikowanie z resztą kraju, niezawodna infrastruktura IT, bogata oferta nowoczesnych biur, współpraca z lokalnymi władzami, system zachęt podatkowych, wysoka jakość życia. W aż 11 miastach działa ponad 10 centrów usług: Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, aglomeracji górnośląskiej (m.in. Katowice i Gliwice), Trójmieście, Poznaniu, Bydgoszczy, Lublinie, Rzeszowie i Szczecinie. — Centra w tych miastach zatrudniają w sumie niemal 98 proc. wszystkich pracujących w branży — podkreśla Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych PAIiIZ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu