Nowe rozwiązania w prawie pracy zapowiedziane w pakiecie „100 zmian dla firm” wychodzą naprzeciw oczekiwaniom małego i średniego biznesu — ocenia Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). Według niej nie zabrakło w nich założeń uelastycznienia i uproszczenia działalności mniejszych przedsiębiorców oraz zwiększenia ochrony praw pracowniczych. — Jest szansa na wyeliminowanie kilku nieużytecznych przepisów — mówi Marek Kowalski, przewodniczący FPP.
Zapowiadana nowelizacja Kodeksu pracy przewiduje np. prawo żądania zaświadczenia o niekaralności przez pracodawcę podlegającego nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Będzie on miał prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania informacji, czy była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo.
— Umożliwi to podmiotom sektora finansowego prowadzenie jeszcze bardziej rozważnej polityki kadrowej. Dostrzegamy w tym m.in. dbałość o stabilność gospodarki. Podkreślamy, że przez polski sektor finansowy przetoczyły się w ostatnich latach turbulencje, które uświadamiają, że branża wymaga nadzwyczajnej weryfikacji kadr — komentuje Marek Kowalski.
Inne proponowane zmiany to wprowadzenie regulaminu wynagradzania w przedsiębiorstwie powyżej 50 pracowników (obecnie powyżej 20), wprowadzenie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych dla firm zatrudniających ponad 50 osób (obecnie 20), zniesienie obowiązku wydania świadectwa pracy pracownikowi po 24 miesiącach zakładowego stażu pracy oraz wydłużenie do 14 dni (z obecnych 7) terminu na wnoszenie przez pracowników odwołania do sądu pracy.
— Ujednolicenie terminów odwołań do sądu pracy powinno zwiększyć zaufanie przedsiębiorców i pracowników do prawa oraz ochronę sytuacji prawnej pracownika — stwierdza przewodniczący federacji.