Szykuje się gigantyczne wzmocnienie praw pracowniczych. Celem jest radykalne zwiększenie ochrony osób zatrudnionych nie tylko na umowach o pracę, ale także na umowach cywilnoprawnych. Prawnicy ostrzegają, że będzie dochodzić do nadużyć, gdyż nowe prawo może stać się narzędziem szantażowania pracodawców i wymuszania od nich pieniędzy.

Uwaga na urlopy
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej kończy prace nad obszerną nowelizacją kodeksu pracy. Chodzi o wdrożenie dyrektywy unijnej, która zapewnia pracownikom bardzo szeroką ochronę. „Problem stanowi niewystarczająca ochrona pracowników, także pracowników objętych nowymi i niestandardowymi formami zatrudnienia, w kontekście koniecznych zdolności adaptacji rynku pracy” — czytamy w uzasadnieniu. Projekt zawiera kilkadziesiąt daleko idących zmian, ważnych dla pracowników i pracodawców.
Jedną z najistotniejszych jest przyznanie pracownikom uprawnienia do żądania odszkodowania od firmy za wszelkie naruszenia ich praw. Ustawa nie będzie ograniczać jego wysokości.
Na zagrożenia wynikające z tego pomysłu wskazuje... Ministerstwo Finansów (MF). Piotr Patkowski, wiceminister finansów, w piśmie do Marleny Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, ostrzega, że proponowana regulacja jest niejasna: „Przepis ten z uwagi na konsekwencje odszkodowawcze grożące pracodawcy powinien zawierać precyzyjne, a nie jedynie ogólne określenie zakresu jego zastosowania. Pozostawiając obecną redakcję tego przepisu, można wyobrazić sobie np. sytuację uznania przez pracownika, że zostały naruszone jego kodeksowe prawa do urlopu w związku z faktem, iż pracodawca nie udzielił mu kilkudniowego urlopu wypoczynkowego na wniosek, który został złożony w przeddzień jego rozpoczęcia”.
Jego zdaniem nieuzasadnione jest też przyznanie prawa do odszkodowania osobie pomagającej pracownikowi, który uważa, że jego uprawnienia zostały naruszone. „Nie powinno się stawiać znaku równości pomiędzy rzeczywistym naruszeniem kodeksowych praw pracownika a udzieleniem mu pomocy w formie np. wsparcia psychicznego. Istnieje zagrożenie, że może dochodzić na tym polu do nadużyć w zakresie np. prób wyłudzeń odszkodowania wskutek zmowy zainteresowanego i rzekomo udzielającego pomocy”— napisał Piotr Patkowski.
Raj dla cwaniaków
Prawnicy potwierdzają, że nowe regulacje stworzą pole do wielu nadużyć.
— Projekt znacznie rozszerza ochronę pracowników, praktycznie na każdy przypadek naruszenia praw pracowniczych, wynikającyh nie tylko z kodeksu pracy, ale też wszelkich innych ustaw. Dobrym przykładem są kwestie urlopowe. Jeżeli ktoś nagle zażąda od pracodawcy urlopu wypoczynkowego i go nie dostanie, także będzie mógł domagać się odszkodowania. Katalog potencjalnych naruszeń, pozwalających na wystąpienie o odszkodowanie, będzie bardzo szeroki — mówi adwokat Joanna Namojlik z kancelarii prawnej DGTL Kibil Piecuch i Wspólnicy.
Żądanie odszkodowanie pracownicy będą składać w sądach, które ocenią, czy rzeczywiście ich prawa zostały naruszone.
— Nowe przepisy dadzą ogromne pole do nadużyć, a nawet szantażowania pracodawców. Łatwo sobie wyobrazić osoby, które z różnych względów będą twierdzić, że jeśli ich oczekiwania nie zostaną spełnione, pójdą do sądu o odszkodowanie za prawdziwe czy rzekome naruszenie ich praw. Jest bardzo prawdopodobne, że wielu pracodawców dla świętego spokoju ulegnie szantażowi, pójdzie na ugodę i zapłaci. Co więcej — pracownicy będą zwolnieni z kosztów sądowych, pracodawca zaś będzie musiał ponieść koszty zastępstwa procesowego, czyli zapłacić swojemu prawnikowi — mówi Karolina Barszczewska, aplikantka adwokacka w kancelarii DGTL Kibil Piecuch i Wspólnicy.
Projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 sierpnia.
Poznaj program kongresu “HR Summit 2022”, 19-20 września 2022, Warszawa >>
